 |
mogę ci dać korki z melanżu, synek .
|
|
 |
a wyjebał ci ktoś kiedyś z szuflady. ?
|
|
 |
idę o zakład że wszystko będzie grało, ułoży się kochanie co by się nie działo.
|
|
 |
jesteśmy starsi - ja to pieprzę, bo nie wszyscy kurwa zmienili się na lepsze.
|
|
 |
z natury jestem słodki. tak to mnie wychowała mama. lecz ten pierdolony świat przerobił anioła na chama . / ZEUS . ; d
|
|
 |
plan melanżu : najpierw jesteś odjebany , potem najebany , a na końcu zajebany .
|
|
 |
|
żyję po to , by cię wkurwiać .
|
|
 |
mamo idź do tego co tym rządzi i kup mi jego miłość, kup mi, kup mi, kup , pliiiis .
|
|
 |
chłopaki są jak drzwi , jak nie pierdolniesz to się nie zamkną .
|
|
 |
|
*Po gorącej imprezie*
*- Słoneczko...*
*- Tak, kotku?*
*- Zrobisz śniadanie, rybko?*
*- Oczywiście, skarbeńku.*
*- Jajeczniczkę, rybko?*
*- Ze szczypiorkiem, pieseczku.*
*- Ale na masełku, żabciu?*
*- Nie może być inaczej, misiu.*
*- ****a, myszko... przyznaj się! Ty też nie pamiętasz, jak mam na imię?!*
|
|
 |
chciał zabłysnąć jak szlug , a zgasł jak pojara.
|
|
|
|