 |
|
Byłabym cholernym kłamcą, mówiąc, że się nie boję. Boję się, kurewsko się boję. Ale wiem, że jeśli teraz się poddam przegram. Przegram to, co zdobyłam własną pracą, przegram przyjaźń ludzi, na których mi zależy, przegram ciebie. Wiem, że przez ostatnie miesiące popełniłam dużo błędów, przez które nie potrafiłam się pozbierać. Czasami mam wrażenie, że jest tego za dużo. / meineammenmarchen.
|
|
 |
|
Czy tylko ja zauważam niepokój w chłodnym powietrzu dnia / i.need.you
|
|
 |
|
Wyglądam szaro a w ustach wciąż te same słowa. Tylko patrzeć jak wyrosną mi korzenie a noc nie przyjdzie już po dniu. / i.need.you
|
|
 |
|
Już nie zobaczę ciebie w przyszłych dniach ani tego co właśnie umknęło, wymykając się z rąk moich. / i.need.you
|
|
 |
|
Tęsknie za nim. Tęsknie za jego buziakami, za jego przytulaniem, za to że umiał mnie rozśmieszyć, że specjalnie mówił durne teksty, żebym się obrażała i żeby móc mnie po tym jak najładniej przeprosić, tęsknie za jego wiadomościami, za tym jego słodzeniem, którego nie znoszę u innych, chyba w sumie tęsknie za nim całym.
|
|
 |
|
Czuję się nowa wśród tych wszystkich zrujnowanych ludzi. Coraz częściej omijam te zabłąkane dusze i umysły zapatrzone w zupełnie inne kierunki / i.need.you
|
|
 |
|
Potrafię umrzeć bardziej? / i.need.you
|
|
 |
|
Czasami trzeba pozwolić odejść bliskiej osobie, przestać trzymać ją za rękę i wiecznie prowadzić na smyczy. Przecież jeśli coś naprawdę było kiedyś twoje to musi wrócić. Bez względu na wszystko. / i.need.you
|
|
 |
|
Traktuj jak szmaty ludzi, którzy cię nie szanują / i.need.you
|
|
 |
|
Nie mogłeś mnie zasztyletować? Wyszłoby na to samo. / i.need.you
|
|
 |
|
chciał nazwać mnie egoistką, lecz nie przeszło mu to przez gardło, być może dlatego, że byłam przy Nim zawsze, w momentach bez skazy i tych poplamionych łzami, byłam Jego Aniołem Stróżem, który czuwał nad Nim zarówno za dnia jak i w nocy, ten Anioł był, jest i będzie silny, lecz ten jeden raz gdy życie zaskoczyło mnie i potknęłam się na własnym błędzie On mi nie pomógł, patrzył tylko i czekał aż sama wstanę i znów będę prowadzić Go przez życie niczym niemowlaka któremu pokazuję się świat, wtedy zrozumiałam, że doszukuję się sensu w czymś co dawno GO straciło, i mimo wszystko cieszę się, że poznałam tego Pana, raduję się moje małe serce na myśl, że komuś pomogłam, lecz jak widać nawet najsilniejsi potrzebują wsparcia, a tego od Niego nie dostałam
|
|
 |
|
Oczywiście, że chciałabym ufać ludziom ale to dosyć trudne gdy kiedyś ktoś zabił we mnie głębsze uczucia. Wyzbyłam się przez to zaufanie na koszt obojętności / i.need.you
|
|
|
|