 |
|
nie myślę o raju, miłości nie ma dziś, nie oczekuje czarów, po prostu daj mi żyć.
|
|
 |
|
ten świat uczy mnie być skurwysynem.
|
|
 |
|
siedzę w oknie i wdycham samotność.
|
|
 |
|
gdybym mógł cofnąć czas pewnie nic bym nie zmienił.
|
|
 |
|
kiedyś zmierzałem do szczęścia, dziś nie wiem sam, gdzie biegnę, bo niebo jest już chyba zbyt odległe.
|
|
 |
|
niech to trwa, nigdy się nie kończy.
|
|
 |
|
ból przekracza moją wyobraźnie chce już żeby sobie poszedł
bo tak naprawdę za dużo pozostało tu po Tobie.
|
|
 |
|
nie mogę się odnaleźć, nic nie jest tak jak przedtem
myślę o tobie 24h choć nie chce.
|
|
 |
|
nie żałowałaś, nie płacz bo to głupie (przepraszam)
rozumiem, zresztą wiesz, mam to w dupie
|
|
 |
|
nie dam ci szczęścia, które czerpiesz z moich porażek.
|
|
 |
|
chciałbym wrócić do tych czasów, lecz to chyba niemożliwe
musze pogodzić się z tym faktem, że już Cię straciłem.
|
|
 |
|
żałuje tego jak to wszystko się zmieniło,
gdy byłem Twoim światem dzisiaj będąc Tobie nikim,
gdy pustkę czterech ścian wypełnialiśmy oboje
w naszych objęciach, a teraz wpadam w paranoje.
|
|
|
|