 |
|
"Lubię noc. […] O trzeciej nad ranem można robić i mówić rzeczy, których nie da się robić czy mówić o trzeciej po południu."/?
|
|
 |
|
"Chociaż raz warto umrzeć z miłości. Chociaż raz. A to choćby po to, żeby się później chwalić znajomym, że to bywa. Że to jest. Umrzeć...Leżeć na cmentarzu czyjejś szuflady, obok innych nieboszczyków listów i nieboszczek pamiątek i cierpieć...Cierpieć tak bosko i z takim patosem jakby się było Toscą lub Witosem...I nie mieć już żadnych spraw i do nikogo złości. I tylko błagać Boga, by choć raz, by choć jeszcze jeden raz umrzeć z miłości."/?
|
|
 |
|
Może o to właśnie chodzi w życiu. Żeby ktoś przy Tobie był, na dobre i na złe. Zawsze. Kiedy ciemno, źle, gdy świeczka się nie pali. Pomimo, mimo i wbrew, nawet gdy wydaje nam się, że nikogo nie potrzebujemy, bo jesteśmy tak samowystarczalni. Nie prawda. Ludzie potrzebują innych ludzi. W pojedynkę nie mogą istnieć.
|
|
 |
|
Pokaż mi swoje granice. Będę łamać każdą z nich./esperer
|
|
 |
|
Bardzo rzadko nie myślę o niczym. Bardzo rzadko mam takie chwile, że idę sobie i nic mnie nie obchodzi, nie myślę o niczym, tylko idę lekko. Przeważnie mam w głowie wielki szum. To jest może jakaś wada albo jakaś choroba umysłowa, żeby nie potrafić czasem nie myśleć.
|
|
 |
|
Wiedziała, że jest inna. Zawsze chciała być kimś wyjątkowym. Kimś oryginalnym. Żyć inaczej niż każdy. Nie chciała być wszystkimi ani nazywać się każda. Nie chciała być pierwszą lepszą. /?
|
|
 |
|
niby jesteś zupełnie obcy a jednak bicie serca na twój widok przeczy wszystkiemu.
|
|
 |
|
kobieta jest organizmem ultradoskonałym. potrafi się regenerować po ekstremalnie ciężkich doświadczeniach. przetrwa wszystko.
|
|
 |
|
chciałam jedynie by ktoś ukrył mnie w ramionach i powiedział że sobie poradzę. nie mówił że będzie dobrze tylko sprawił że całą sobą uwierzę w słowa "dasz radę". tyle by wystarczyło. wystarczyło bym mogła normalnie funkcjonować./whoami
|
|
 |
|
czego chce? ramion w których będę mogła znaleźć oparcie, pary oczu patrzących z uśmiechem w moje, kilka planów i pewności że się spełnią, dłoni trzymającej moją gdy będę się bała. jak widać to wciąż za wiele./whoami
|
|
 |
|
"jechać, jeść, pić, rozmawiać, czytać, czytać mapy, rysować mapy, rysować, podrzeć podanie, powiedzieć o tym tacie, przytulić mamę, siostrę, pocałować ją i tatę, całować się z Noelli i jeszcze trochę, wziąść ją na piknik i iść z nią do kina, i z Aaronem, nawet z Neil, bawić się, opowiedzieć swoją historię, zgłosić się do psychiatryka, pomagać takim jak Bobby, jak Muqtada, jak ja, rysować, portret, akt, narysować akt Noell, podróżować, pływać, grać w chłopka, i co że to żałosne, oddychać, żyć.!" / "Całkiem zabawna historia"♥
|
|
 |
|
Potrzebuję zrozumieć to, czego nie umiem pomieścić w swojej słowie, to, co jest tak prawdziwe, że aż myślę, że śnię. Muszę to wszystko wiedzieć. Muszę znaleźć swój sens, poznać definicję słów, które siedzą we mnie. Zaczynam wariować z tego wszystkiego, z mojego własnego świata, własnego języka, własnego życia, które jest nie podobne w niczym do dawnej mnie. Potrzebuję chociaż udać, że jestem taka jak kiedyś, muszę. Nie mogę tak dłużej. Nie mogę być kimś, kim nie jestem. /black-lips
|
|
|
|