 |
|
- To nie jest chłopak dlaCiebie!
- Powiedz to mojemu sercu, tylko wiesz jest jeden problem.
- Jaki?
- Ono nikogo nie słucha.
|
|
 |
|
- Kocha mnie.
- Skąd ta pewność?
- Potrafi wyczuć mój smutek przez telefon.
|
|
 |
|
- Chodź, musimy pielęgnować te durne marzenia.
- Czy one rosną?
- Nie, mała. One się spełniają
|
|
 |
|
- Dziewczyno! Co Ty robisz?
- Chce zwymiotować moje serce.
- Dlaczego?
- Bo ono tylko rani.
|
|
 |
|
- Tęsknię..
- Ja też.
- A nie możemy do siebie wrócić?
- W żadnym wypadku.
|
|
 |
|
-Sialalala!
-Co ty robisz?
-Zagłuszam swoje serce, myśli i wyrzuty sumienia..
|
|
 |
|
- Co robisz zawsze wtedy, gdy nie możesz zasnąć?
- Liczę owieczki, a ty?
- A ja minuty, które upłynęły od naszego ostatniego spotkania.
|
|
 |
|
- Znasz jakieś lekarstwo na łzy .. ?
- Jeden Jego uśmiech .. ;*
|
|
 |
|
` Ja wezmę klej i posklejam serce .. Ty weź kredki i dorysuj mi uśmiech .. : )
|
|
 |
|
-a co tak robisz ?
-myślę o tobie.
-a dokładniej ?
-o tym co bym zrobił, gdybym Cię stracił..
-i co wymyśliłeś?
-poprostu nic bym nie zrobił, nie płakał, nie żałował.
-hę?
-bo bym umarł, przecież bez serca nie da się żyć !
|
|
 |
|
`Co mi przyjdzie z tej miłości??
Chyba to, iż będę miała pewność,
że ktoś zapłacze nad moim grobem!; (`
|
|
 |
|
Nieszczęśliwa, też mi coś! Ostatecznie sama była sobie winna.
Kiedy się ma osiemnaście lat, cały świat u stóp, urodę i całą tę resztę nie rzuca się wszystkiego dla kogoś tak beznadziejnego, jak mężczyzna.
|
|
|
|