 |
podaruję Ci uśmiech, swój uśmiech, ale nie oddam duszy, zbyt droga ona jest, zbyt wysoką cenę musiałabym zapłacić. ile razy cieszyłam się, ile razy się cieszyłam ze słońca, ze zwykłej zielonej trawy? wiele, prawda? a teraz oddycham Tobą, myślę Tobą..
|
|
 |
- skąd wiesz, że go kochasz? - to proste, tęsknie za nim codziennie.
|
|
 |
przepraszam za to, że uzależniłam się od twojego widoku, za to, że nie potrafię żyć poza twoim magicznym światem, za to, że nie potrafię być szczęśliwa.
|
|
 |
gdy patrzę w Twoje oczy wiem, że nie chce już niczego szukać.
|
|
 |
tylko nic mi nie obiecuj. obietnice są dla dzieci, pierwszych miłości i przyszłych samobójców.
|
|
 |
byłam na wyciągnięcie ręki, ale ty zawsze lubiłeś sięgać dalej.
|
|
 |
chcę to widzieć cały czas jak ci idzie mała lans.
|
|
 |
w brutalny sposób postanowiliśmy wykańczać siebie nawzajem.
|
|
 |
- mamy problem, kocham cie.
- mamy problem, bo ja ciebie też.
|
|
 |
gdy będę w końcu dla Ciebie najważniejsza to powiedz mi, dobrze?
|
|
 |
kocham Twoje kłamstwa. to jedyny moment, kiedy tak na prawdę patrzysz mi się w oczy.
|
|
 |
jeśli miałabym złamać nogę na oblodzonym chodniku - złamałabym, gdybyś tylko pomógł mi wstać po upadku.
|
|
|
|