głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika paamietaj

Po raz pierwszy po pocałunku potrzebowałam dosłownie zejść na Ziemie.. jak po zażyciu jakiegoś narkotyku  kwiatuszek 08

kwiatuszek_08 dodano: 6 dni temu

Po raz pierwszy po pocałunku potrzebowałam dosłownie zejść na Ziemie.. jak po zażyciu jakiegoś narkotyku [kwiatuszek_08]

życia chcesz uczyć choć swoje masz rozpierdolone.

deliberacja dodano: 2 tygodnie temu

życia chcesz uczyć choć swoje masz rozpierdolone.

 Długo to będzie jeszcze trwało?  Dopóki nie znajdziesz sobie przystojnego blondyna  albo Ty blondynki?  chodź ululam Cię do snu. Kocham Cię.  róbcochcesz

robcochcesz dodano: 2 tygodnie temu

-Długo to będzie jeszcze trwało? -Dopóki nie znajdziesz sobie przystojnego blondyna -albo Ty blondynki? -chodź ululam Cię do snu. Kocham Cię. /róbcochcesz

Cokolwiek myślisz pomyśl odwrotnie

r0baczek dodano: 29 czerwca 2017

Cokolwiek myślisz pomyśl odwrotnie

Przyznaj  że nie wierzyłaś  że to mogło się udać. Początkowo bardzo sceptycznie do tego podchodziłaś  nie angażowałaś się  nawet nie czułaś tego tak mocno. Nie dawałaś temu większych nadziei  jedynie marne szanse  resztki czegokolwiek. Aż w końcu uderzyło i to z jakim impetem. Ciągle jesteś w szoku  nie masz pojęcia  jak to mogło się stać. Nie dowierzasz  szczypiesz się czasami w ramię  żeby upewnić się  gdzie jesteś i kogo trzymasz za rękę. Nie żałujesz  nie cofnęłabyś czasu za żadne skarby  znalazłaś coś  na co długo czekałaś. Przyznaj to  ten człowiek znaczy dla Ciebie wszystko  jest całym światem  tlenem i nadzieją. Bez niego nie ma już nic. Nic nie istnieje i nic już nie będzie takie samo. Wpadłaś w jakąś sieć  pułapkę bez wyjścia  uwikłałaś się w tą miłość. To droga bez powrotu  już zawsze będziesz go mieć obok   jeśli nie namacalnie  to psychicznie już do końca będziesz żyć ze świadomością  że był kiedyś ktoś  kto stał się wszystkim i wszystko dla niego oddałaś.   yezoo

yezoo dodano: 27 czerwca 2017

Przyznaj, że nie wierzyłaś, że to mogło się udać. Początkowo bardzo sceptycznie do tego podchodziłaś, nie angażowałaś się, nawet nie czułaś tego tak mocno. Nie dawałaś temu większych nadziei, jedynie marne szanse, resztki czegokolwiek. Aż w końcu uderzyło i to z jakim impetem. Ciągle jesteś w szoku, nie masz pojęcia, jak to mogło się stać. Nie dowierzasz, szczypiesz się czasami w ramię, żeby upewnić się, gdzie jesteś i kogo trzymasz za rękę. Nie żałujesz, nie cofnęłabyś czasu za żadne skarby, znalazłaś coś, na co długo czekałaś. Przyznaj to, ten człowiek znaczy dla Ciebie wszystko, jest całym światem, tlenem i nadzieją. Bez niego nie ma już nic. Nic nie istnieje i nic już nie będzie takie samo. Wpadłaś w jakąś sieć, pułapkę bez wyjścia, uwikłałaś się w tą miłość. To droga bez powrotu, już zawsze będziesz go mieć obok - jeśli nie namacalnie, to psychicznie już do końca będziesz żyć ze świadomością, że był kiedyś ktoś, kto stał się wszystkim i wszystko dla niego oddałaś. [ yezoo ]

 3  Żeby nie czuć dyskomfortu  wylądowaliśmy w łazience  i wtedy pojawił się przełom  przełom którego nigdy by się nie spodziewała. Jego ręce ustąpiły  jego usta pocałowały mnie z ogromną czułością  a On wtulił się we mnie nie chcąc puszczać  i wiesz co? Między Nami tego wieczoru do niczego nie doszło  poza paroma dotknięciami  przytuleniem i szybkiem pocałunkiem. Znowu obudziłam się obok Niego  znowu nic innego nie miało dla mnie znaczenia.  Róbcochcesz

robcochcesz dodano: 25 czerwca 2017

[3] Żeby nie czuć dyskomfortu, wylądowaliśmy w łazience, i wtedy pojawił się przełom, przełom którego nigdy by się nie spodziewała. Jego ręce ustąpiły, jego usta pocałowały mnie z ogromną czułością, a On wtulił się we mnie nie chcąc puszczać, i wiesz co? Między Nami tego wieczoru do niczego nie doszło, poza paroma dotknięciami, przytuleniem i szybkiem pocałunkiem. Znowu obudziłam się obok Niego, znowu nic innego nie miało dla mnie znaczenia. /Róbcochcesz

 2  Nie wiem nawet kiedy  jedyny kierowca siedział z drinkiem w dłoni. Zostali na noc  spaliśmy całą czwórką w jednym łóżku. Jesteśmy przyjaciółmi  dorosłymi ludźmi więc nic w tym dziwnego  no może poza jednym  kiedy pozostali już leżeli  ja weszłam pomiędzy dwóch facetów  jeden z nich podniósł koc i automatycznie wtulił się we mnie  tak jak zawsze  tak jak wtedy kiedy byłam całym jego światem  byłam  nadal jest moim byłym. Po paru nieudanych próbach zaśnięcia i udanych  niedopuszczenia aby między Nami doszło do czegoś więcej  wyszłam  poszłam do kuchni i próbowałam wyśrodkować to czego chce moje serce  a czego mój umysł. Wróciłam  ponownie się we mnie wtulił  szepnęłam mu tylko że jesteśmy nienormalni i pozwoliłam  kolejny już raz pozwoliłam na to żeby między Nami do czegoś doszło.

robcochcesz dodano: 25 czerwca 2017

[2] Nie wiem nawet kiedy, jedyny kierowca siedział z drinkiem w dłoni. Zostali na noc, spaliśmy całą czwórką w jednym łóżku. Jesteśmy przyjaciółmi, dorosłymi ludźmi więc nic w tym dziwnego, no może poza jednym, kiedy pozostali już leżeli, ja weszłam pomiędzy dwóch facetów, jeden z nich podniósł koc i automatycznie wtulił się we mnie, tak jak zawsze, tak jak wtedy kiedy byłam całym jego światem, byłam, nadal jest moim byłym. Po paru nieudanych próbach zaśnięcia i udanych, niedopuszczenia aby między Nami doszło do czegoś więcej, wyszłam, poszłam do kuchni i próbowałam wyśrodkować to czego chce moje serce, a czego mój umysł. Wróciłam, ponownie się we mnie wtulił, szepnęłam mu tylko że jesteśmy nienormalni i pozwoliłam, kolejny już raz pozwoliłam na to żeby między Nami do czegoś doszło.

 1  Sprawa była prosta  mój ojciec chciał Im się odwdzięczyć za to że pod jego nieobecność tak dużo mi pomogli. To miał być ostatni dzień przed Naszym  odpoczynkiem  od Siebie  przed odwykiem  dzięki któremu miałabym się z Niego wyleczyć. Poszło bardzo dużo alkoholu  którego ja tego wieczoru odmówiłam  zamiast tego wpadłam w wir gotowania  sprzątania  podawania i usługiwania. Kiedy przyjechał miał pretensje że się nie przywitałam  kiedy zbyt długo nie usiadłam przy stole twierdził że musze przystopować. Połowa ludzi się zebrała  poza moimi rodzicami została Nasza czwórka  przenieśliśmy imprezę do drugiego pokoju  a On zasnął na podłodze wtulony w mojego ulubionego  pluszowego renifera  zaraz po Nim zasnął Maciej  przykryłam Go i zabrałam Lene do kuchni.

robcochcesz dodano: 25 czerwca 2017

[1] Sprawa była prosta, mój ojciec chciał Im się odwdzięczyć za to że pod jego nieobecność tak dużo mi pomogli. To miał być ostatni dzień przed Naszym "odpoczynkiem" od Siebie, przed odwykiem, dzięki któremu miałabym się z Niego wyleczyć. Poszło bardzo dużo alkoholu, którego ja tego wieczoru odmówiłam, zamiast tego wpadłam w wir gotowania, sprzątania, podawania i usługiwania. Kiedy przyjechał miał pretensje że się nie przywitałam, kiedy zbyt długo nie usiadłam przy stole twierdził że musze przystopować. Połowa ludzi się zebrała, poza moimi rodzicami została Nasza czwórka, przenieśliśmy imprezę do drugiego pokoju, a On zasnął na podłodze wtulony w mojego ulubionego, pluszowego renifera, zaraz po Nim zasnął Maciej, przykryłam Go i zabrałam Lene do kuchni.

 Gdzie jesteś?  w knajpie  masz pospzątany balkon?  nie  kup wino  zraz będę  dzowń do Michała  włącz alarm.   dawno  bardzo dawno nie siedziałam z Nimi  płacząc i prosząc o wsparcie  o które nie prosze zbyt często pękłam  bałam się sama siebie  Nasza czwórka  szkoda że jedna tylko telefonicznie. Pamiętajcie że w Waszym życiu zawsze jest ktoś kto czeka na Wasz telefon.  robcochesz

robcochcesz dodano: 22 czerwca 2017

-Gdzie jesteś? -w knajpie -masz pospzątany balkon? -nie, kup wino, zraz będę -dzowń do Michała, włącz alarm. dawno, bardzo dawno nie siedziałam z Nimi, płacząc i prosząc o wsparcie, o które nie prosze zbyt często pękłam, bałam się sama siebie, Nasza czwórka, szkoda że jedna tylko telefonicznie. Pamiętajcie że w Waszym życiu zawsze jest ktoś kto czeka na Wasz telefon. /robcochesz

 Sypiasz ze mną  a na boku masz kogoś  nie chodzi o mnie. chodzi o Nią  ranisz ją  to koniec  zniknij z mojego życia  raz na zawsze. robcochcesz

robcochcesz dodano: 22 czerwca 2017

-Sypiasz ze mną, a na boku masz kogoś, nie chodzi o mnie. chodzi o Nią, ranisz ją, to koniec, zniknij z mojego życia, raz na zawsze./robcochcesz

zaczełam bać się sama siebie  swoich pomysłów i tym że nie żyje swoim życiem. Macie problem? chętnie Wam pomogę  chcecie pomóc? nie dziękuję  radze sobie świetnie.  róbcocchesz

robcochcesz dodano: 22 czerwca 2017

zaczełam bać się sama siebie, swoich pomysłów i tym że nie żyje swoim życiem. Macie problem? chętnie Wam pomogę, chcecie pomóc? nie dziękuję, radze sobie świetnie. /róbcocchesz

Mów ludziom to co chcą usłyszeć  potem powiedz im  że po prostu zmieniłeś swoje plany.   emilsoon

emilsoon dodano: 21 czerwca 2017

Mów ludziom to co chcą usłyszeć, potem powiedz im, że po prostu zmieniłeś swoje plany. ||emilsoon

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV