 |
|
przestań przepraszać, po prostu więcej tego nie rób.
|
|
 |
|
Nie mówię nic nikomu, nie zabieram telefonu,
Jadę sam, nie że nie mam ziomów,brat
Mam po prostu taki plan,
Olać wszystko, rozpocząć nową misję,
Chociaż nie powinienem olać, teoretycznie.
|
|
 |
|
Kiedy mnie już nie będzie...nadejdzie nowy lepszy czas...dla was.
|
|
 |
|
Wiesz na co mam teraz ochotę? Na ucieczkę stąd z butelką wódki i paczką fajek.Na odizolowanie się od wszystkich i wszystkiego.Na posiedzenie chwilę w samotności tylko ja,moje myśli, żyletka dym i alkohol.
|
|
 |
|
Moje życie nie jest normalne,jest skomplikowane,straszne,okropne oraz pełne bólu oraz cierpienia.Sama nie wiem dlaczego dalej je ciągnę skoro mogę je tak łatwo zakończyć?
Ja po prostu się boję tak cholernie się boję tego,że
coś nie wyjdzie i znów będę musiała zmagać się z tymi cholernymi problemami lecz tym razem przyniosą mi one jeszcze więcej bólu niż wcześniej.Za pewne wiele osób uzna mnie za tchórza ale widocznie oni nie wiedzą co ja czuję i co się właśnie dzieję w mojej głowie i moim sercu...a dzieję się to,że ból rozpierdala mnie od środka powoli mnie zabijając.
|
|
 |
|
Próbuję dusić ból w sobie,ale to nie pomaga,wręcz przeciwnie.Czuję,że cały ten ból zaraz wyjdzie ze mnie i doprowadzi mnie do stanu z którego już nigdy się nie pozbieram.
|
|
 |
|
Kiedy krew spływa po jej ręce,czuje się lepiej...czuję,że te wszystkie problemy spływają z niej niczym krew z jej nadgarstka.
|
|
 |
|
A za dnia? Za dnia ubiera maskę przystrojoną w uśmiech, beztroską i pełnię szczęścia.. Fajna dziewczyna, pełna energii myślą o niej inni. A wieczorem zdejmuje ją a na twarzy pojawia się smutek i pełnia.. samotności.. Ale tego już nie widzi nikt.. tylko ona
|
|
 |
|
Zamknięta w czterech ścianach siedzę i zastanawiam się co ja takiego zrobiłam , że życie mnie tak traktuje.
|
|
 |
|
A to co płynie mi z oczu to ostatnia łza. Ostatni raz tutaj kurwa padam by wstać.
|
|
 |
|
Co za pech. Trafił na tą, która ani nie wybacza, ani nie zapomina.
|
|
|
|