 |
|
Co w nim polubiłam? Na pewno spojrzenie, którym zwabił mnie do siebie niby spytać co tam?. Uśmiech i w sposób jaki się poruszał. Z grubsza wszystko co było widać na pierwszy rzut oka - było nie do ominięcia. Przyciągał śmiałością i pewnością siebie. Parę chwil, które przerodziły się w godziny. Poznawałam jego charakter, i wnętrze, które wydawało się nie mieć końca. Opowiadał o tym, a zaraz kończył zdanie kompletnie czymś innym. Aż w końcu poznałam jego smak. Zapach perfum, który momentalnie mnie od niego uzależnił :)
|
|
 |
|
Dzisiaj znamy się gorzej bowiem musieliśmy dojrzeć. I mijamy się na dworze często unikając spojrzeń i myślę o niej ciągle, choć byliśmy niepoważni i brak mi jej najmocniej lecz to wymysł wyobraźni jest..
|
|
 |
|
Mgła już opadła, wszyscy zawiedli. Rozczarowanie to chleb powszedni. Nie są możliwe już happy end'y. Wszystko jest jasne, pie*dol to, biegnij!
|
|
 |
|
Dziś między wdechem, a wydechem. Między uderzeniem, a bólem.
|
|
 |
|
Patrzysz na mnie rozumiejąc moje wady. Nie boisz się być ze mną, jesteś przy mnie bez obawy.
|
|
 |
|
Mam więcej uroku w swoim jednym trampku, niż Ty w swoich wszystkich tipsach.
|
|
 |
|
Przychodzi czas i wiesz, że dorosłeś, bo teraz to twoja kolej mówić, że będzie dobrze.
|
|
 |
|
Chciałbym z Tobą pójść lecz nie umiem stawiać kroków. Nie pamiętam już jak mam czytać z Twoich oczu. Nie potrafię wypowiadać słów. I w milczeniu odgaduje co mógł znaczyć ruch Twoich źrenic..
|
|
 |
|
Podwójnie liczę skurwysyna, który raz faulował.
|
|
 |
|
Pierdol frajerów, nie ufaj szmacie, kto jest wróg a kto przyjaciel, to ci pokaże samo życie w swoim czasie.
|
|
 |
|
Spójrz w moje oczy one są zwierciadłem duszy, klęski i Viktorie, czas który nie zawróci,twarze ludzi których kiedyś widywałem co dzień,obrazy w mojej głowie, których nic nie wymarzę.
|
|
 |
|
Odnalazłem Ciebie i już wiem gdzie moje miejsce - jak to dobrze, że jesteś.
|
|
|
|