|
Teraz wracaj do mnie, ale cała się nie wycieraj, mój język z Twojej szyi każdą kroplę skrupulatnie pozbiera.
|
|
|
Niech nie będzie wstyd Ci, obydwoje w głowie mamy zbereźne myśli :)
|
|
|
Robiliśmy niedobre rzeczy, ale jeszcze nie kończymy.
|
|
|
Ciężko byc niewinnym mi, kiedy siedzisz obok i patrzę na Ciebie. A kiedy wzrokiem mierzę Cię, Ty wtedy uśmiechasz się i gasną w sekundę te gwiazdy na niebie, i ja sam też gasnę w sekundę kiedy powoli gubisz też swe ubrania. Przygotuj się na następną rundę, bo nie wypuszczę Cie stąd do rana.
|
|
|
Ale czuję, że powoli przestaję słuchać co mówisz, bo czuję się jakbym Cię spotkał we śnie. Żadna nie błyszczy jak Ty w tym mrocznym mieście, więc jeśli tego chcesz, to po prostu weź mnie. Ja nie będę się opierał, bo po prostu jesteś..
|
|
|
Tego czasu zawsze jest za mało, nie ważne ile uderzeń serc nam pozostało. Jak anonimowi kochankowie, nie znani sobie, jakby to był nasz pierwszy raz, noc nad ranem oddaje ciałom kształt. Zaopiekuj się mną, nawet kiedy powodów brak.
|
|
|
Pamiętaj, że mamy na zawsze siebie. Życie ciągle wystawia nas na próbę, pewny dziś mogę być tylko już Ciebie. Proszę obejmij mnie, pocałuj czule..
|
|
|
Intymny dialog, konfesjonał, spowiedź.
|
|
|
Przed nami niejedna doba, nie będę z tym walczył, po prostu się poddam. Jeden oddech, jedno ciało, jak złożeni w grobie.
|
|
|
Chociaż nic nie mówisz, ja wszystko słyszę. Inni mówią, tylko po to by zabić ciszę.
|
|
|
Tylko tu i teraz i Ty to wiesz, jeżeli życie kiedykolwiek miało jakikolwiek sens. Łapię ten czas, to nie może się skończyć, to musi wiecznie trwać.
|
|
|
Potrzebuję Cię jak nigdy, wierz mi. To ta jedyna chwila, kiedy mogę uciec śmierci.
|
|
|
|