 |
Trzymam Cię w ramionach, ale na koniec wypuszczam. Muzyka przestaje grać, gasną światła, milkną usta. Sala jest pusta, trzymasz mnie za rękę, ale puszczam Twoją dłoń i nie złapię nigdy więcej. Mocno bije serce, lecz nie wymieniamy zdania, więc odwracam się na pięcie odchodząc bez pożegnania / B.R.O
|
|
 |
Już dzisiaj spotkanie z moim największym Skarbem, Kocham Cię ;*
|
|
 |
Po co tracić czas na myślenie o tym jak nas widzą inni w końcu i tak wszyscy skończymy tak samo .
|
|
 |
usiądź ze mną. właśnie teraz najbardziej potrzebuję czyjeś bliskości. nie musisz nic mówić, wystarczy mi sama obecność. co ja takiego zrobiłam? miałam się nie angażować. to miała być wyłącznie przyjaźń. a ja jak skończona idiotka zaczęłam coś czuć. ale co mi z tego? właśnie odjechał bez słowa pożegnania. beż żadnego spierdalaj, nic. rozumiesz? zupełnie nic. nie rozumiem po co tak bardzo chciał abym przyszła, ledwo zauważał moją obecność. teraz jedzie zadowolony z siebie, a ja od godziny nie mogę powstrzymać płaczu. ja, ta która miała być neutralna. mam cztery dni aby uciszyć w sobie każdą najmniejszą iskierkę. nie mogę kochać. nie mogę, zrozum. jestem zbyt słaba, a przecież muszę być silna. dlatego posiedź tutaj ze mną przez chwilę, trzymasz w ręku jedyny bilet a główny bohater powoli umiera.
|
|
 |
Nie chodzi nawet o seks.Mam to gdzieś.To nie jest najważniejsze.Najważniejsze to budzić się z kimś.Spać przytulonym,przytulanie jest ważne.Świadomość,że jeżeli przyjdą potwory,ktoś z tobą jest.To metafora.Potworów nie ma.Budzisz się rano,z ciepłym ciałem,czujesz oddech kochanej osoby na swoim ramieniu.To jest to.Kocham Cie
|
|
 |
Kiedy się zakochasz? Nawet nie ogarniesz, kiedy to się stało. Może to był poniedziałek, może piątek. Przy którymś jego uśmiechu, przy której rozmowie z nim serce wystukało ten cudowny rytm. Rytm miłości. I wiesz nie od dziś, że po jednej rozmowie z nim nie schodzi Ci uśmiech z buzi. Że chciałabyś, żeby to był jedyny. I nawet nie wiesz, kiedy zamiast kolegi zaczęłaś go traktować.. no właśnie jak? Jak kandydata na mężczyznę swojego życia.
|
|
 |
Drugiego człowieka kocha się takim jaki jest, albo nie kocha się wcale
|
|
 |
Uwielbiam, kiedy jesteś o mnie zazdrosny. Choć nie masz do tego żadnych powodów.
|
|
 |
On jak nikt inny potrafi zauważyć, że coś jest nie tak, nawet wtedy, kiedy wszystko jest w porządku.
|
|
 |
Uwielbiam Cię za to, że jesteś, że im dłużej Cię znam, tym bardziej przybywa mi powodów do uwielbiana Cię jeszcze mocniej, za to, że każdy poranek zaczynam myśląc o Tobie. Uwielbiam Cię za to, że nie jesteś typowy, zwyczajny, że jesteś sobą. Jesteś wszystkim czego potrzebuje, że nie zmieniasz się z biegiem czasu, nie ma nikogo takiego jak Ty. Dla mnie, jesteś jedynym w swoim rodzaju, doskonale doskonałym, niesamowitym, jesteś Mój. Uwielbiam Cię za to, że ciągle chcesz mnie poznawać, pomimo moich błędów i wad nie rezygnujesz. Uwielbiam Cię za wszystko i za nic, z każdym dniem będę Cię uwielbiała co raz bardziej. Uwielbiam Cię za to, że nie chce przy Tobie niczego udawać, za to, że myślę o Tobie o wiele więcej, niż powinnam. Za to, że nie da się o Tobie zapomnieć.
|
|
 |
Za dużo wspólnego, żeby nagle żyć osobno.
|
|
 |
Była 22:22 i sms od Ciebie, właśnie wtedy zaczęłam wierzyc w magie takich godzin i że Ty jednak myślisz
|
|
|
|