  |
|
nie powiem, jak mi Ciebie brak, bo nie ma takich słów.
|
|
  |
|
właśnie teraz, gdy jest najtrudniej będę silniejsza niż kiedykolwiek.
|
|
  |
|
fuck you, fuck you very, very much :D
|
|
  |
|
love sucks, sucks, sucks, sucks. Właśnie dzięki Tobie zrozumiałam, jak bardzo love sucks.
|
|
  |
|
zawiodłeś, spierdoliłeś, znowu.
|
|
  |
|
dostarczam Ci tylu wrażeń,
co strzał anielskiego pyłu,
to jak słuchanie w kółko modlitwy,
puszczanej od tyłu.
|
|
  |
|
'Wszystkiego nie najlepszego, od mojego to wara
ciągle myślę o Tobie w kategorii ' ofiara '
W moich oczach poległeś nie pryzmuje przeprosin
niezależnie od tego którą mamy na osi
Ciągle Ciebie przeklinam , kurwa tu nie ma przebacz
a mówiłeś że śmiało mam na Tobie polegać.'
|
|
  |
|
chcę pokazać Ci coś więcej, niż mury bloków,
chmury nad miastem i to nudne osiedle po zmroku.
bo, wciąż martwię się o Ciebie i wciąż stojąc z boku,
patrze jak gnijesz modląc się cały czas o spokój.
|
|
 |
|
'Nie wyobrażam sobie, że 2 września przyjdę jak zwykle do szkoły z cholernie ciężkim plecakiem i nie zobaczę ciebie jak stoisz z kumplami i razem fascynujecie się drzewem lub chodzicie w tą i z powrotem po korytarzu. Jest to dla mnie nierealne.'
|
|
  |
|
ehe, ehe, pozdrawiam wszystkich, wychodzę kurwa.
|
|
  |
|
tea who you yea bunny. a teraz przeczytaj na głos, szybko, szybciej, jeszcze szybciej. siedzenie na gadu do czwartej nad ranem nie popłaca.
|
|
  |
|
bliżej do jointów i teraz tylko ich bukiet
wypełnia to, co pozostawiłaś po sobie - lukę.
|
|
|
|