 |
|
nie mam siły na zabawę w przyjaźń.
|
|
 |
|
Nie zapomniałam.. Nie przestałam kochać.. Nie przestałam tęsknić i myśleć o Tobie. I wcale się nie pogodziłam z myślą, że już nie wrócisz. I tylko jakoś dziwnie mi gdy widząc Cię daleko gdzieś nadal czuję te motylki w brzuszku i łzy cisnące się do oczu. Kocham Cię wciąż.. Tak bardzo mi Ciebie brakuje.. Nauczyłam się już udawać przed innymi, że nic do Ciebie nie czuję. Lecz w środku nic się nie zmieniło bo nadal jesteś najważniejszą osobą w moim życiu..
|
|
 |
|
I przyszedł ten dzień, w którym już nawet nie ma pytań. Nie ma zaciskania powiek. Są tylko wspomnienia i jedno marzenie, w które wierzę. To nawet nie ja w nie wierzę, ale moje serce, które przecież jest zimne. Nie wiem jak i skąd bierze ciepło i rozpala ogień nadziei. Przestałam ufać ludziom, bo gdy nie ufasz to automatycznie się na nich nie zawodzisz. Tych, których uważałam kiedyś, za 'ważnych' dzisiaj są mi obojętni. Musza tacy być, bo gdyby nie byli to czułabym ból w środku przez ich zachowanie.
|
|
 |
|
ile szczęścia może dać jedna chmura na niebie.? [;/ historia
|
|
 |
|
ile szczęścia może dać jedna chmura na niebie.? [;
|
|
 |
|
'a potem na niemoralne rzeczy mamy ochote'
|
|
 |
|
Może możesz iść ze mną za rękę i skończyć na bruku
|
|
 |
|
móc zawsze i wszędzie polegać na sobie...
|
|
 |
|
Przepraszam tych, co powinnam...
za to,że jestem taka trudna...
za niewypowiedziane myśli...
za zbyt skomplikowane słowa...
że mówię 'odejdź.!' myśląc 'zostań'...
Za chwile milczenia i brak znaków życia...
Za to, że zamykam się w sobie, gdy tego nie chcę...
Za to, że czasem nie potrafię spojrzeć Ci w oczy...
Za to, że nie chcę, nie umiem i nie zamierzam się zmieniać...
|
|
 |
|
Wypuściłam szczęście ..
- Jak to wypuściłaś szczęście ?
- nie zdołałam go złapać bo było troche za ciężkie ..
- A jak wyglądało .. ?
- Miało metr szescdziesiątszesc i niebieskie oczy.
|
|
 |
|
jesteś tym, którego chcę przytulać... (;
|
|
|
|