 |
|
nożownik. to właśnie ten mężczyzna przyjdzie jutro do Ciebie i zabije Ci całą rodzinę, łącznie z Tobą. strzeż się, póki możesz.
|
|
 |
|
- serca nie okłamiesz.. - naprawdę ? - nie. opowiadam ci kolejną super historyjkę, wiesz ? -.-
|
|
 |
|
niee, to nie łzy. oczy mi się zaszkliły i tyle...
|
|
 |
|
nie mogę nic zrobić przez moją nieśmiałość, ale może mój uśmiech pozwoli ci o mnie myśleć.
|
|
 |
|
będę czekała tak długo, aż w końcu mnie pokochasz, rozumiesz ?! niech to trwa tydzień, dwa, rok, wieczność. nigdy mi się nie znudzisz. kocham cię w cholerę. być może nazywa się to ' życiowym błędem ', bywa.
|
|
 |
|
i nagle ziemia rozstąpiła mi się pod nogami, kiedy powiedziałeś, że odchodzisz.
|
|
 |
|
rób co chcesz. ale nie uśmiechaj się do mnie w taki sposób, jakby między nami mogłoby coś być.
|
|
 |
|
lubię sobie wyobrażać, że jesteś przy mnie. wtedy czuję się tak jakoś.. no nie wiem, pewniej ? lepiej ? tak. to dobre słowa.
|
|
 |
|
sznurówkami od ulubionych trampek uduszę to j_baną miłość.
|
|
 |
|
żyję marzeniami, a nie tym, że one się kiedyś spełnią. to bardzo ułatwia życie.
|
|
 |
|
- przestań mnie prowokować ! - co ja takiego robie ? - patrzysz w moją stronę. to wystarcza.
|
|
|
|