 |
|
Innego końca świata nie będzie.
|
|
  |
|
i szkoda , że nie wiesz , iż to z twojego powodu umieram trzeci raz w tym tygodniu .
|
|
 |
|
dosyć często o tobie myślę. tak z 60 razy na minutę .
|
|
 |
|
jesteś dla mnie wszystkim, a nawet o tym nie wiesz .
|
|
 |
|
zupełnie inaczej się żyje, kiedy ma się dla kogo .
|
|
 |
|
mimo wszystko lubię kiedy mi się śnisz .
|
|
 |
|
potrzebuję kogoś kto by się mną zaopiekował .
|
|
 |
|
wkładam szerokie spodnie i bluze z kapturem. niech mówią co chcą, mam ich głęboko
|
|
 |
|
wiesz, tak naprawdę powinnam uciec po tygodniu, gdy zorientowałam się, że z Twoimi starymi będą kłopoty, a dla Ciebie i tak będą ważniejsi kumple i zielone. większość dziewczyn, która rozgryzłaby Cię tak szybko jak ja, zwiałaby. mimo wad nadal trwam przy Twoim boku, staram się pokonać nawet największe przeszkody. zostałam gdy mnie zdradziłeś. wybaczyłam Ci każde wyzwisko, które tak raniło moją poharataną duszę. i wiesz co, nie żałuję, bo dajesz mi ciepło, którego nigdy wcześniej nie otrzymałam, rękaw bluzy do wypłakania i miłość, o której zawsze marzyłam.
|
|
 |
|
inni powtarzają nam, że pasujemy do siebie, chociaż jesteśmy zupełnie inni. jego spokój, z moim wiecznym poddenerwowaniem, jego reggae, z moim rapem, jego lufka, mój kieliszek, jego kumple, moja samotność, jego Kotku, moje Skarbie, jego pełne wargi, z moją mniejszą górną od dolnej. przeciwieństwa totalne. wyglądamy jak brat i siostra, lecz to nie znaczy, że jara nas to samo, czy mamy podobne charaktery. najważniejsze jest to, iż rozumiemy się bez słów i kochamy się ponad wszystko.
|
|
|
|