 |
Dla większości z nas zaufania już nie ma. Było, kiedyś, dawno, pamiętam jak przez mgłę. Pamiętam, że miałam wiarę w ludzi, ba, patrzyłam kiedyś na kogoś z taką dziecięcą naiwnością. Oddałabym za tą osobę wszystko, nie, nie w przenośni, dosłownie. Wstyd się przyznać, że teraz widzę bezsens tamtych zachowań, bo dać komuś serce, tylko po to, żeby użył go jako trofeum to kiepska opcja. Ufałam, ale wyrosłam z takich absurdów./esperer
|
|
 |
Bo Ty wcale mnie takiej nie chcesz. Wcale nie akceptujesz każdej mojej blizny, nie próbujesz zrozumieć mojego strachu. Ty wcale mnie takiej nie lubisz, takiej niezrozumiałej, takiej innej. Patrzysz na mnie i czasami żałujesz, że nie jestem jak reszta./esperer
|
|
 |
I nie bać się krzyczeć to, co podobno tu trzeba przemilczeć.
|
|
 |
Wiesz, co jest gorsze od kłótni, negatywnych uczuć ? Milczenie. Lepiej przejść przez burzę wspólnie, niż osobno.
|
|
 |
"Dziś zakładam kaptur i udaje się w te miejsca
okryte goryczą, ale i tak chce pamiętać
o tym, czego dziś tak bardzo brak mi"
|
|
 |
"Mieliśmy pokazać plecy światu,
a skończyło się jak zwykle, pierdolone fatum"
|
|
 |
"A butelka na blacie zadziała jak zapalnik"
|
|
 |
"Życie nasze składa się z krótkich momentów,
najlepsze dni, uciekają nam właśnie dziś"
|
|
 |
"I brak mi jej najmocniej, lecz to wymysł wyobraźni jest"
|
|
 |
"Powiedział mi, że słońce nigdy tam nie świeci [...], że ludzie nie rzucali tam cienia"
|
|
 |
Boję się, że jesteś taki jak on, że kiedyś patrząc na Twój cień, zobaczę tam jego sylwetkę./esperer
|
|
|
|