 |
|
w końcu się odważyłam. odwiedziłam rodzinne miasto - spędziłam weekend z siostrą i przyjaciółmi, których tak bardzo kocham. owszem, nawet mamę odwiedziłam - ale chyba tylko po to by utwierdzić się w przekonaniu, że Ona nigdy się nie zmieni. i jaka to byłą cudowna radość; gdy siostrze ze szczęścia na mój widok poleciały łzy; gdy przyjaciel rzucił mi się na szyję na środku miasta i nie chciał puścić do momentu aż nie dałam mu dwudziestu całusów; gdy Michał pierwszy raz w życiu na mój widok uśmiechnął się takim uśmiechem, które nigdy wcześniej nie widziałam. i wiecie co ? to jest cudowne. móc przyjechać do miasta w którym zostawiło się przyjaciół, niezależnie po jakim czasie, niezależnie w jakich okolicznościach - a Oni i tak przywitają Cię tak byś nadal miała tą pewność, że masz dla kogo żyć. || kissmyshoes
|
|
 |
|
Szkoła - glówny powód kłótni w moim domu.
|
|
 |
|
Jeśli chcesz mnie rzucić- rzuć mnie na łóżko ♥
|
|
 |
|
usta zamykają się wtedy, gdy mają do powiedzenia coś ważnego.
|
|
 |
|
tak chore jest moje życie , że aż mnie śmieszy.
|
|
 |
|
Bądź mężczyzną ! Albo przynajmniej chłopakiem.
|
|
 |
|
zawsze mam zimne dłonie. niektórzy mówią,że to z powodu słabego krążenia, inni twierdzą,że takie osoby są dobre w łóżku. słyszałam również przesądy o gorącym sercu,dziewictwie i byciu niekochaną. osobiście uważam,że jest to oznaką zajebistości. / moje z 2010
|
|
 |
|
ile razy można wybaczać te same błędy?
|
|
 |
|
tego dnia na ostatniej lekcji miała odbyć się Nasza klasowa dyskusja.zajęłam miejsce pod oknem i wkładając słuchawki w uszy,zlekceważyłam wszystkie te bzdury.na środek klasy wyszły dwie dziewczyny,otwierając przed Nami plakat,na którym narysowały żyletkę ociekającą krwią.u samej góry widniało hasło: "tnę się, bo pomaga. pomaga, więc się tnę".wyłączyłam muzykę próbując przysłuchać się pytaniom, które zadawały." wydaję Mi się,że ludzie tną się dla szpanu.mogą to później pokazać innym.zdobyć respekt." powiedziała jedna z nich. "spotkałaś na swojej drodze człowieka,który szedł z podwiniętymi rękawami ukazując ból,który codziennie sobie zadaje? a może widziałaś jego zdjęcia,które publikuje w sieci? " pytałam. "ludzie zadają sobie ból,bo w pewnym sensie jest to dla Nich jedyna pomoc jaką widzą.dla niektórych jest to alkohol,dla jeszcze innych prochy" powiedziałam patrząc, jak milczy. "to dlaczego się nie zabiją?" zapytała. "bo kochają " rzekłam kończąc dyskusję. [yezoo ]
|
|
 |
|
pamiętam czas, gdy nie mogłam pokazywać się na osiedlu. szukała mnie wtedy typiara, bo wpierdoliłam Jej siostrze. wychodziłam tylko do szkoły, bo bałam się chodzić po ulicach. w końcu mnie znalazła. pamiętam, że była potężna - mnóstwo sadła, wredny ryj i mocny prawy sierpowy. tak, dostałam wtedy porządny wpierdol, tak - zemściłam się w swoim czasie. obie miałyśmy po tym dużo bólu i wiele siniaków. a prócz tego zyskany szacunek - jedna, do drugiej. do dziś mijając się uśmiechamy się do siebie. czasem nawet zapytam Jej jak tak Jej prawy sierpowy, na co Ona z uśmiechem odpowiada:' trenuję go, a jak Twój, bo pamiętam, że też był mocny jak się wkurwiłaś'. dziś mnie to śmieszy, nawet bardzo. ale wiem jedno - nigdy nie chciałabym powtórzyć tej akcji z Nią, bo co jak co, ale bolało cholernie. trzeba przyznać, że to jedna z tych panien, które omijać należy szerokim łukiem, najlepiej z ukłonem. || kissmyshoes
|
|
 |
|
ssidzieliśmy wtedy u mnie. ja się uczyłam, a Damian oglądał coś w necie. nagle zadzwonił Jego telefon. nacisnął zieloną słuchawkę żeby odebrać, a przeze mnie przeszedł dziwny dreszcz. słuchałam Jego słów: 'za ile? tam gdzie zawsze? spoko, będę'. wiedziałam, że chodzi o towar.zaczął ubierać kurtkę - nie odzywałam się. gdy podszedł do mnie, pocałował, po czym powiedział: 'będę za pół godziny', złapałam Go za rękę mówiąc:' nie idź'. popatrzył na mnie dziwiąc się, uśmiechnął i wyszedł. miałam cholernie dziwne przeczucie. czekałam pół godziny, godzinę, dwie. tak, tego wieczora nie wrócił do domu. zadzwonili rano, a ja mimo, że wiedziałam czego się spodziewać, byłam tak przerażona,że słyszałam tylko urywki: 'zatrzymany; posiadanie narkotyków; grozi mu kilka lat'. od tej pory,gdy mówię 'nie idź' - zostaje, bo wie jak bardzo boję się Go stracić. || kissmyshoes
|
|
|
|