 |
|
“Nie ma nic bardziej tragicznego niż żebranie o gest, o uśmiech.”
|
|
 |
|
A najbardziej boli jak widzisz i czujesz, że oddalasz się od osoby, którą na prawdę cholernie kochasz.
|
|
 |
|
Nie pozwól, by Twoje życie straciło sens, przez osobę, która po prostu nie była Ciebie warta.
|
|
 |
|
Przytulając Cię, moim największym marzeniem jest zatrzymać czas i stać tak w objęciu z Tobą godzinami.
|
|
 |
|
Nie, nie jestem wrażliwa. Czasami po prostu nie mam siły być arogancka.
|
|
 |
|
Codziennie myślę o tych rzeczach, na które nie starcza mi odwagi.
|
|
 |
|
Może i tak skończymy osobno, a za 20 lat nie będziemy o sobie pamiętać, ale póki co chcę, żebyś był to ze mną.
|
|
 |
|
I to jest błąd, że czuję do Ciebie tą cholerną słabość.
|
|
 |
|
Twoje dłonie są gdzieś pomiędzy moimi łopatkami i odpinają mój stanik. Twoje dłonie ściągają mi następnie go przez ręce, a potem jednym ruchem przyciągają mnie na powierzchnię Twojego ciepłego ciała. Twoje dłonie ściągają moje legginsy, dolną część bielizny. One wywołują dreszcze na moim ciele przy każdym muśnięciu. Są tak pewne, precyzyjne i doskonale znające mapę mojego ciała. Dłonie idealnie komponujące się z moimi pozbawiają mnie teraz ubrań, ale to oczy - spojrzenie, które nie wędruje za nimi, a wciąż przeszywa moje, te dwie źrenice otoczone błękitem tęczówek - rozbierają mnie bardziej, łapią za bordową kurtynę i odsłaniają moje serce.
|
|
 |
|
I może dla Ciebie to tak niewiele - rozłożenie rąk, sekundy czekania aż się przybliżę, zamknięcie mnie w uścisku. Powszechne zachowanie pospolicie zwane przytulaniem. Ja odnajduję pod tym całą serię ważnych szczegółów. Czuję Cię. Palce wędrujące po moim kręgosłupie, serce bijące nieopodal mojego, ciepły oddech na policzkach, wargach, czole - w zależności od chwili. Jestem najbliżej Twojego gorącego ciała i jestem Twoja, i podświadomie czuję jak chcesz mojej obecności i uchylasz mi drzwi do swojego świata.
|
|
 |
|
Lubię Cię tak bardzo, że zginiesz jako ostatni.
|
|
 |
|
Miejmy odwagę próbować. Może to akurat miłość.
|
|
|
|