 |
|
wolałbym cię bardziej gdybym nie dał ci się poznać
|
|
 |
|
coraz słabiej czuje sobą ciebie
|
|
 |
|
myślałem, że się z Ciebie wyleczyłem, dopóki ktoś nie kazał mi pomyśleć życzenia i wtedy zrozumiałem, że znów zmarnowałbym je na Ciebie
|
|
 |
|
wraca się jedynie do tych, których się kocha. nie wraca się tam, gdzie jest się tylko kochanym. wraca się wyłącznie do tych, których się kocha. albo nie wraca się nigdzie i do nikogo
|
|
 |
|
nie licze juz nawet dni, jak i nie licze na ciebie
|
|
 |
|
nikt mi tego nigdy nie powiedział. że to jest ważne, co ja czuję.
|
|
 |
|
chcialbym, zeby mnie to chuj, ale mnie to wcale nie chuj, mnie to bardzo i boli
|
|
 |
|
Bo kto jest zazdrosny, ten kocha, prawda?
|
|
 |
|
pyta mnie, czy jestem szczęśliwy. nie wiem, co odpowiedzieć. jak leżę obok niej, to tak. a poza tym,
poza leżeniem obok niej, to nie wiem.
|
|
 |
|
wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że dorosłość
to początek umierania
|
|
 |
|
miałem zamiar podejść do ciebie i zapytać, czy masz wolny wieczór, ale uświadomiłem sobie, że wieczór to za mało, więc chciałbym zapytać od razu, czy masz dla mnie wolne całe swoje życie.
|
|
|
|