 |
|
są jednak takie poranki, że budzisz się i przestajesz wierzyć, że
gdziekolwiek na świecie jest pięknie. albo że on w ogóle istnieje, że
jest jeszcze coś poza tym jednym pokojem, gdzie trzymasz smutek w sobie
|
|
 |
|
siedzę i czekam, aż ktoś mnie uratuje i nienawidzę siebie za to, bo przecież nie mam kurwa pięciu lat.
|
|
 |
|
mam za sobą sto tysięcy wspomnień o Tobie, sto tysięcy pragnień niespełnionych
|
|
 |
|
jedno z najgorszych uczuc : ktos jest dla ciebie na pierwszym miejscu i oddalbys za niego zycie a ty dla niego jestes tylko zastepcza opcja
|
|
 |
|
czasami myślę, że już czułem wszystko, co dane mi było poczuć. i że od teraz nie będę czuł niczego nowego, tylko wyblakłe reminiscencje tamtych uczuć.
|
|
 |
|
tęsknię za tobą. tęsknię bardzo boleśnie. bolą mnie włosy, kosteczki dłoni, koniuszki palców, rzęsy i kąciki ust. boli mnie skóra, podbrzusze, niebieskie skarpetki na stopach i lakier na paznokciach. boli mnie dotyk uszka od filiżanki, w której jest moja herbata i jutrzejsze kakao, które rano wypiję. boli oddech i para na szybie od samochodu. wracaj już, bo nikt nie wymyślił jeszcze środków kojących aż taki ból.
|
|
 |
|
zupełnie jakbyśmy poznali się tylko po to, żeby się ze sobą żegnać
|
|
 |
|
nawet dziwna miłość jest lepsza od braku miłości
|
|
 |
|
chciało mi się pieprzyć, ale cholera, nie przeczuwałem, że dzisiaj się zakocham
|
|
 |
|
wolalbym byc w piekle, niz bez ciebie w niebie. / cpun
|
|
 |
|
i tylko nam bywa
tak źle, że na złe takie brak wyrazu,
a serce pęka w nas i we krwi pływa.
|
|
 |
|
raz proszę tylko nie kłóćmy się wreszcie
po prostu żyjmy osobno, i łapmy szczęście
|
|
|
|