 |
|
Na świecie jest przecież tylu ciekawych ludzi, a my uparliśmy się na siebie. To chyba właśnie jest miłość -uprzeć się na kogoś.
|
|
 |
|
Związki. Najpierw jesteś czyjąś niedzielą. Potem poniedziałkiem.
|
|
 |
|
Kocham Cię jeszcze. Ani mnie powiedzieć nie wolno tego, ani tobie wiedzieć
|
|
 |
|
świat wypadł mi z moich rąk.. jakoś tak nie jest mi nawet żal
|
|
 |
|
wprowadzać korekty
czekać na efekty, a za plecami szepty wyszczerzone kły kundli
|
|
 |
|
wiem, wiecznie wkurwiony, zmęczony, niemiły.
|
|
 |
|
dobrym słowem i pistoletem załatwisz dużo więcej niż samym dobrym słowem
|
|
 |
|
Któregoś dnia poznasz innego człowieka i pójdziesz za nim, a wtedy palić się będziesz ze wstydu na myśl o tym, jak głupio ze mną marnowałaś swój czas.
|
|
 |
|
kiedyś myślałem, że Cię kocham, ale myślałem też, że jak nie zjem obiadu to zjedzą mnie kosmici.
|
|
 |
|
,,- Szkoda mi tych ludzi. Tylu ich niepotrzebnych.
- A może Ty nie jesteś nikomu potrzebny?
- Oczywiście, że nie jestem potrzebny. Ale ja wiem o tym, a oni nie. ”
|
|
 |
|
jest już późny wtorek, a ja nadal jestem wczesnym poniedziałkiem. czuję się jak coś, co kot przywlókł ze śmietnika.
|
|
|
|