 |
Nasze rozmowy były moją przystanią, przystanią która runęła do wody jak po ataku najogromniejszej bomby. Zgliszcza to tym co się stały wypowiedziane słowa, ogromnym hukiem twój głos, a moje serce, było chyba tą bomba wiesz? bo ono wybuchło, a jego kawałki powbijały się w moje ciało, stwarzając to co kataklizm zostawia po swoim zniszczeniu.
|
|
 |
zastanawiałam się co Ci powiem, jak Ciebie spotkam, czy uśmiechnę się swoim najmilszym uśmiechem jakim mam, a może moje spojrzenie w twoje oczy nie będzie trwało więcej niż pięć sekund, lecz w tycz pięciu sekundach oczytasz wszystko co chwiałam Ci powiedzieć, zrozumiesz coś w tej chwili i postarasz się mnie dogonić, lecz uwierz że zniknę w tłumie.
|
|
 |
sama mówię że to nie ma sensu, a za chwile jeszcze bardziej się pogrążam w tym co robię.
|
|
 |
Jeśli nie zadzwonisz do mnie przez jeden dzień, zrozumiem. Jeśli nie będziesz pisał przez kilka dni, zrozumiem.Jeśli nagle przestanie mi zależeć, mam nadzieję, że zrozumiesz...
|
|
 |
Chciałam Ci to powiedzieć, wykrzyczeć, namazać palcem na szycie a nawet uderzyć Ciebie z taką siłą żebyś zrozumiał ze przy tym co czuję to jak muśniecie motyla, ale to nie ma najmniejszego sensu. - chokoreeto
|
|
 |
Chciałam Ci to powiedzieć, wykrzyczeć, namazać palcem na szycie a nawet uderzyć Ciebie z taką siłą żebyś zrozumiał ze przy tym co czuję to jak muśniecie motyla, ale to nie ma najmniejszego sensu. - chokoreeto
|
|
 |
Dear God. What is it like in your funny little brains? It must be so boring.
|
|
 |
Here's to all the crazy ones. The misfits. The rebels. The trouble makers. The round pegs in the square holes. The ones who see things differently. They're not fond of rules. And have no respect for the status quo. You can quote them, disagree with them, glorify or vilify them. About the only thing you can't do, is ignore them. Because they change things. They invent. They imagine. They heal. They explore. They create. They inspire. They push the human race foward. Maybe they have to be crazy. Because the ones who are crazy enough to think they can change the world, are the ones who do.
|
|
 |
When I was a kid I had an imaginary friend. The Raggedy Doctor. My Raggedy Doctor. But he wasn't imaginary. He was real. I remember you. I remember! I brought the others back, I can bring you home too. Raggedy Man, I remember you and you are late for my wedding! I found you. I found you with words like you knew I would. That's why you told me the story. The brand new ancient blue box. Oh clever. Very clever. Something old. Something new. Something borrowed. Something blue.
|
|
 |
ι've clιмвed тнe мoυтaιn, ιve croѕѕed тнe rιver, and ι'м alмoѕт тнere.
ι'м alмoѕт тнere.
|
|
 |
When I was a kid, I made friends with the monster under my bed.
|
|
 |
“When you’re a kid, they tell you it’s all… Grow up, get a job, get married, get a house, have a kid, and that’s it. But the truth is, the world is so much stranger than that. It’s so much darker. And so much madder. And so much better.”
|
|
|
|