 |
|
siedzę samotnie na zimnym betonie, a serce powolnie zamienia się w stal
|
|
 |
|
Siadam, wyciągam szluga, biorę bucha za tych, którym już nie ufam..
|
|
 |
|
pojawiłeś się przypadkiem.. tylko przypadkiem nie odchodź
|
|
 |
|
gdy nas dzieli prawie dwa tysiące kilometrów, czujesz to we wnętrzu, w każdej jego cząstce..
|
|
 |
|
jeśli chodzi o wybór to zawsze masz możliwość.
|
|
 |
|
Boże, ludzie nie powinni mnie denerwować bo wychodzi ze mnie suka jakich mało.
|
|
 |
|
nie dawno chcieliśmy być - się nie udało, później postanowiliśmy odejść - to też nam nie wyszło, a teraz stoimy gdzieś pomiędzy i brak pomysłu co dalej...
|
|
 |
|
w niektórych miejscach jest aż duszno od wspomnień...
|
|
 |
|
jakiś czas temu światło zgasło znów nie mogę zasnąć..
|
|
 |
|
to siedzi w nas jak szósty zmysł, nic z tym nie zrobisz, wiesz, musiałbyś sie chyba gdzie indziej urodzić.
|
|
 |
|
bo lepiej pokazać wszystkim, że cała ta sytuacja mnie bawi, niż totalnie rozpierdala.
|
|
|
|