 |
Po mistrzowsku spierdoliliśmy sprawę
|
|
 |
Może i nie jestem jak te dziewczyny co myślą tylko o zakupach, chłopakach na jedną noc, a także o imprezach. Nie zakładam codziennie maski na swoją twarz, jestem sobą, kimś więcej niż tylko udawaną, wyidealizowaną osóbką z opowieściami jaka to ja jestem biedna gdyż zabrakło mi na zakupy czy coś podobnego. Nie to nie ja, brak mi tupetu i mam sumienie by udawać przed innymi kogoś kim nie jestem i kim nigdy nie będę. Wyrażam swoje zdanie licząc się z konsekwencjami, nie zgadzam się na wszystko, nie jestem posłuszna, robię co chcę i na co mam ochotę, nie będę Twoją własnością. Zapamiętaj
|
|
 |
nie lubię jak ktoś kłamie, jak nie dotrzymuje słowa, jak zawodzi. nie lubię jak się zaczynam pozytywnie nastawiać po to, by za chwilę stwierdzić, że każda historia kończy się tak samo.
|
|
 |
nie jestem zajebiście idealna , popełniam błędy , krzywdzę ludzi , ale kiedy mówię " przepraszam '' lub '' kocham '' mówię serio , a nie kurwa na niby .
|
|
 |
chcesz żeby szanowali Cię wszyscy? Pokaż że masz serce, tam gdzie oni widzą tylko cycki.
|
|
 |
stał w umówionym miejscu bawiąc się mała śniegową kulką. wyjęłam z uszu słuchawki, po czym podeszłam bliżej. - jestem. - rzuciłam stając naprzeciw Jego paraliżujących Moje serce, oczu. uśmiechnął się i odpowiedział: - tak naprawdę nigdy nie przestałem Cię kochać. Ona była tylko małą zabawą. szukałem czegoś innego, ale okazało się, że to jednak nie jest to. prawdziwa miłość jest w rzeczywistości gdzie indziej. - gdzie? - stoi tutaj. naprzeciwko Mnie. - odpowiedział próbując ująć Moją dłoń. - tęskniłam, wiesz? - rzuciłam chwytając Jego zmarzniętą rękę. - naprawdę? - zapytał zdziwiony. - nie! - krzyknęłam. - jesteś najgłupszym facetem na ziemi. kochasz Mnie? zadziwiające. wypchaj tą miłością dupę swojej wytapetowanej lali! - powiedziałam patrząc jak Jego życie powoli zaczęło tracić sens.
|
|
 |
mam ochotę Ci przypierdolić. pierwszy raz w życiu jestem gotowa na to by podejść, stanąć na palcach i pierdolnąć Ci w ten jebany pysk na którym widnieje ten wkurwiający uśmiech, kurwa.
|
|
 |
daj mi rame fajek, bucha z fajki wodnej, setki kielonów wódki i wtedy dopiero powiem Ci, że kiedyś Cię kochałam..
|
|
 |
Miłość jest wtedy kiedy spędzasz z kimś mnóstwo czasu, ale nie potrafisz wskazać chwili najpiękniejszej.
|
|
 |
" Warto nie pamiętać, od tak spalić zdjęcia, w innych objęciach poszukać szczęścia. "
|
|
 |
Kocham jego ciało, oczy, uśmiech, włosy, twarz, dotyk, głos, charakter, SERCE.
|
|
 |
brakuje mi tych momentów, w których dzięki niemu czułam się tak niemożliwie bezpieczna. brakuje mi jego poczucia humoru, tego kiedy potrafiliśmy śmiać się do łez, dostawać głupawek. razem mogliśmy przejść przez wszystko co niemożliwe. dawał poczucie bezpieczeństwa jak nikt inny. dbał, starał się, żeby wszystko było na swoim miejscu. a teraz? teraz nie ma go przy mnie, niestety.
|
|
|
|