głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika opowiedzmijakterazpachniesz

♥ teksty nervella dodał komentarz: do wpisu 15 sierpnia 2011
najgorsze jest to  że w stosunku do Niego jestem tak cholernie bezsilna  będąc tuż obok Niego moja silna wola ulega zniszczeniu  a zdecydowanie chowa się w kąt  pod wpływem pozytywnych wspomnień. ulegam...po raz kolejny z uśmiechem na twarzy i stuprocentową świadomością  że za chwilę to wszystko pryśnie jak bańka mydlana  po prostu skończy się  wracając za jakiś czas z tym samym skutkiem. pozwoliliśmy sobie na zbędne przywiązanie względem siebie.   nervella.

nervella dodano: 15 sierpnia 2011

najgorsze jest to, że w stosunku do Niego jestem tak cholernie bezsilna, będąc tuż obok Niego moja silna wola ulega zniszczeniu, a zdecydowanie chowa się w kąt, pod wpływem pozytywnych wspomnień. ulegam...po raz kolejny z uśmiechem na twarzy i stuprocentową świadomością, że za chwilę to wszystko pryśnie jak bańka mydlana, po prostu skończy się, wracając za jakiś czas z tym samym skutkiem. pozwoliliśmy sobie na zbędne przywiązanie względem siebie. / nervella.

kochać kogoś za wygląd to tak jak lubić czekoladę za opakowanie. ♥   ?

nervella dodano: 15 sierpnia 2011

kochać kogoś za wygląd to tak jak lubić czekoladę za opakowanie. ♥ / ?

znów zniszczmy się  przelotnym wspólnym biciem serc   emptej

emptej dodano: 15 sierpnia 2011

znów zniszczmy się, przelotnym wspólnym biciem serc / emptej

jeeeezu ! świetna jesteś. teksty nervella dodał komentarz: jeeeezu ! świetna jesteś. do wpisu 15 sierpnia 2011
oo   d haha xd teksty nervella dodał komentarz: oo ; d haha xd do wpisu 15 sierpnia 2011
ahahaha xd przesada  gruuuuuba przesada. to Ty jesteś WIELKA !  3 teksty nervella dodał komentarz: ahahaha xd przesada, gruuuuuba przesada. to Ty jesteś WIELKA ! ;3 do wpisu 15 sierpnia 2011
kochanie  zardzewiało Ci serce?

definicjamiloscii dodano: 13 sierpnia 2011

kochanie, zardzewiało Ci serce?

i czasem przychodzi ten wieczór  kiedy wszystko w jednym momencie się na Ciebie zwala i przygniata do ziemi. wieczór  kiedy jedynym czego potrzebujesz jest gorąca kawa z mlekiem i emocjonalna pezeta w głośnikach.

definicjamiloscii dodano: 13 sierpnia 2011

i czasem przychodzi ten wieczór, kiedy wszystko w jednym momencie się na Ciebie zwala i przygniata do ziemi. wieczór, kiedy jedynym czego potrzebujesz jest gorąca kawa z mlekiem i emocjonalna pezeta w głośnikach.

z jakiegoś powodu śniłam tylko o Tobie. to Ty pojawiałeś się  co noc  w tym samym prostym schemacie. Ty  ja i takie niepozorne  niewinne   szczęście.

definicjamiloscii dodano: 13 sierpnia 2011

z jakiegoś powodu śniłam tylko o Tobie. to Ty pojawiałeś się, co noc, w tym samym prostym schemacie. Ty, ja i takie niepozorne, niewinne - szczęście.

czas jest tym czynnikiem  który tak dotkliwie psuje wszystkie schematy. naszą relację: kiedy pomimo tego  że wciąż chcemy być razem   ten postawił na ścieżce  która miała być tylko nasza  Ją. osobę  która blokuje najważniejsze drzwi. do szczęścia.

definicjamiloscii dodano: 13 sierpnia 2011

czas jest tym czynnikiem, który tak dotkliwie psuje wszystkie schematy. naszą relację: kiedy pomimo tego, że wciąż chcemy być razem - ten postawił na ścieżce, która miała być tylko nasza, Ją. osobę, która blokuje najważniejsze drzwi. do szczęścia.

zaciskał moją dłoń w swojej prowadząc jakąś boczną alejką. niepadajniepadaj  szeptałam pod nosem niczym mantrę. nachylił się i pocałował moje czoło.   zaraz lunie.   oznajmił  a nim odliczyłam do trzech   mocny deszcz uderzał o nasze ciała. czułam  jak włosy  nad którymi tak pracowałam  skręcają się teraz w niesforne loki  od środka przeszywał mnie już zimny dreszcz i nie mogłam swobodnie oddychać   mimo wszystko do dziś nie odnalazłam słodszego widoku od skapujących kropel z czubka Jego nosa i tego uśmiechu tak niemożliwie przepełnionego tym  co do mnie czuł.

definicjamiloscii dodano: 13 sierpnia 2011

zaciskał moją dłoń w swojej prowadząc jakąś boczną alejką. niepadajniepadaj, szeptałam pod nosem niczym mantrę. nachylił się i pocałował moje czoło. - zaraz lunie. - oznajmił, a nim odliczyłam do trzech - mocny deszcz uderzał o nasze ciała. czułam, jak włosy, nad którymi tak pracowałam, skręcają się teraz w niesforne loki, od środka przeszywał mnie już zimny dreszcz i nie mogłam swobodnie oddychać - mimo wszystko do dziś nie odnalazłam słodszego widoku od skapujących kropel z czubka Jego nosa i tego uśmiechu tak niemożliwie przepełnionego tym, co do mnie czuł.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć