głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika opowiedzmijakterazpachniesz

wariat  d teksty nervella dodał komentarz: wariat ;d do wpisu 18 sierpnia 2011
uwielbiałam zbliżać swoje do wargi do Jego lekko je marszcząc  zasysając policzki. tak słodko się wtedy irytował z prostym 'skończ z tymi dziubkami  kurwa'.

definicjamiloscii dodano: 18 sierpnia 2011

uwielbiałam zbliżać swoje do wargi do Jego lekko je marszcząc, zasysając policzki. tak słodko się wtedy irytował z prostym 'skończ z tymi dziubkami, kurwa'.

:  teksty nervella dodał komentarz: :* do wpisu 18 sierpnia 2011
nie. ! :D to Ty jesteś świetna. ! teksty nervella dodał komentarz: nie. ! :D to Ty jesteś świetna. ! do wpisu 18 sierpnia 2011
świetna jesteś. teksty nervella dodał komentarz: świetna jesteś. do wpisu 18 sierpnia 2011
pewnie  że pamiętamy  D pisz coś szybko ! :  teksty nervella dodał komentarz: pewnie, że pamiętamy ;D pisz coś szybko ! :) do wpisu 18 sierpnia 2011
coś z każdą sekundą coraz bardziej rozrywa Cię od środka i chcesz krzyczeć  wytykać całemu światu  że dosłownie wszystko się sypie  ale milczysz  bo nic  zupełnie nic  żadne słowo  czy gest   nie obrazuje tego  co czujesz. uczucia  które Cię wyniszcza.

definicjamiloscii dodano: 18 sierpnia 2011

coś z każdą sekundą coraz bardziej rozrywa Cię od środka i chcesz krzyczeć, wytykać całemu światu, że dosłownie wszystko się sypie, ale milczysz, bo nic, zupełnie nic, żadne słowo, czy gest - nie obrazuje tego, co czujesz. uczucia, które Cię wyniszcza.

wiem  że jutro będzie źle  że będą łzy  kolejna świadoma rana na sercu  ale jest dziś  jesteś Ty  są Twoje oczy i szczery uśmiech  i nagle niczego więcej nie potrzeba. pozwól  że o ból będziemy się martwić jutro.   nervella.

nervella dodano: 18 sierpnia 2011

wiem, że jutro będzie źle, że będą łzy, kolejna świadoma rana na sercu, ale jest dziś, jesteś Ty, są Twoje oczy i szczery uśmiech, i nagle niczego więcej nie potrzeba. pozwól, że o ból będziemy się martwić jutro. / nervella.

większość ludzi mających tendencje do oceniania po pozorach miała go za niepokornego  osiedlowego typa  kibola  któremu dawali zerowe szanse na w miarę normalne życie. a mnie ukazał się od tej bardziej ludzkiej i czułej strony. okej  nie było codziennych spacerów przy rozgwieżdżonym niebie i romantycznych kolacji  była za to pizza na pół podczas oglądania jakiegoś filmu  kiedy to raz udało mi się dostrzec  że przy napisach końcowych zaszkliły mu się oczy  były biegi w deszczu  jedzenie kolorowych lizaków  była masa koncertów podczas  których do ucha przelotnie szeptał mi  jak bardzo kocha. ta jego druga strona była równie prawdziwa  szczera. był po prostu nieznośnym kibolem z grupą zaufanych ludzi  którzy mieli wielkie serca i niekoniecznie pozytywną pasję  w każdym razie nie był człowiekiem za jakiego mieli go przechodnie   nervella.

nervella dodano: 18 sierpnia 2011

większość ludzi mających tendencje do oceniania po pozorach miała go za niepokornego, osiedlowego typa, kibola, któremu dawali zerowe szanse na w miarę normalne życie. a mnie ukazał się od tej bardziej ludzkiej i czułej strony. okej, nie było codziennych spacerów przy rozgwieżdżonym niebie i romantycznych kolacji, była za to pizza na pół podczas oglądania jakiegoś filmu, kiedy to raz udało mi się dostrzec, że przy napisach końcowych zaszkliły mu się oczy, były biegi w deszczu, jedzenie kolorowych lizaków, była masa koncertów podczas, których do ucha przelotnie szeptał mi, jak bardzo kocha. ta jego druga strona była równie prawdziwa, szczera. był po prostu nieznośnym kibolem z grupą zaufanych ludzi, którzy mieli wielkie serca i niekoniecznie pozytywną pasję, w każdym razie nie był człowiekiem za jakiego mieli go przechodnie / nervella.

pierwsze treningi  pierwszy kontakt z koniem  pierwszy galop. wciąż pamiętam jej oczy  to mądre spojrzenie przepełnione zrozumieniem i zaufaniem. z czasem to po nią ruszałam na padok  brałam zgrzebło  wyczesywałam jej sierść  siodłałam i prowadziłam na ujeżdżalnię mając u boku jakąś małą dziewczynkę  która patrzyła na nią z podziwem. teraz obserwowałam  jak gaśnie  jak pod cienką warstwą skóry rozciąga się jedynie pasmo żeber  jak przymyka powieki nie reagując na bodźce z zewnątrz. zaczynało lać  a ja zabierając w biegu kantar z siodlarni ściągałam ją do stajni zarzucając ówcześnie na jej grzbiet derkę. ciężki oddech i echo wolnych kroków. w końcu ta wiadomość   nie żyje.

definicjamiloscii dodano: 18 sierpnia 2011

pierwsze treningi, pierwszy kontakt z koniem, pierwszy galop. wciąż pamiętam jej oczy, to mądre spojrzenie przepełnione zrozumieniem i zaufaniem. z czasem to po nią ruszałam na padok, brałam zgrzebło, wyczesywałam jej sierść, siodłałam i prowadziłam na ujeżdżalnię mając u boku jakąś małą dziewczynkę, która patrzyła na nią z podziwem. teraz obserwowałam, jak gaśnie, jak pod cienką warstwą skóry rozciąga się jedynie pasmo żeber, jak przymyka powieki nie reagując na bodźce z zewnątrz. zaczynało lać, a ja zabierając w biegu kantar z siodlarni ściągałam ją do stajni zarzucając ówcześnie na jej grzbiet derkę. ciężki oddech i echo wolnych kroków. w końcu ta wiadomość - nie żyje.

jeśli naprawdę nie ma innego wyjścia  i musimy się rozdzielić  puścić swoje dłonie  skierować się w przeciwnych kierunkach   dobrze. tylko nie zapominaj. wspomnij czasem mój śmiech  to  jak czule mnie łaskotałeś  zakładałeś kosmyk moich włosów za ucho i jak zaciskałeś swoje palce pomiędzy moimi. nie zakopuj mnie gdzieś na dnie wspomnień  w najciaśniejszym kącie serca. i choć niewątpliwie wszystko w środku rozpadnie mi się w drobne kawałki   pozwolę Ci odejść  lecz spójrz czasem w niebo  kiedy księżyc będzie lśnił pełnią  i szepcz pod nosem moje imię. usłyszę. sercem.

definicjamiloscii dodano: 18 sierpnia 2011

jeśli naprawdę nie ma innego wyjścia, i musimy się rozdzielić, puścić swoje dłonie, skierować się w przeciwnych kierunkach - dobrze. tylko nie zapominaj. wspomnij czasem mój śmiech, to, jak czule mnie łaskotałeś, zakładałeś kosmyk moich włosów za ucho i jak zaciskałeś swoje palce pomiędzy moimi. nie zakopuj mnie gdzieś na dnie wspomnień, w najciaśniejszym kącie serca. i choć niewątpliwie wszystko w środku rozpadnie mi się w drobne kawałki - pozwolę Ci odejść, lecz spójrz czasem w niebo, kiedy księżyc będzie lśnił pełnią, i szepcz pod nosem moje imię. usłyszę. sercem.

nie żałuję tych wszystkich melanży  po których wracało się do domu bladym świtem  nie żałuję wypadów pod namioty  kiedy to zapominaliśmy najważniejszych rzeczy  takich jak namiot  co zmuszało nas to spania pod gołym  rozgwieżdżonym niebem w towarzystwie tysiąca komarów  nie żałuję tych wszystkich koncertów  po których gardło bolało przez tydzień  nie żałuję kłótni z przyjaciółmi  nie żałuję imprez  na których pod wpływem emocji i alkoholu tańczyło się na stole  nie żałuję  bo takim stylem życia pracuję na zajebiste wspomnienia .   nervella.

nervella dodano: 18 sierpnia 2011

nie żałuję tych wszystkich melanży, po których wracało się do domu bladym świtem, nie żałuję wypadów pod namioty, kiedy to zapominaliśmy najważniejszych rzeczy, takich jak namiot, co zmuszało nas to spania pod gołym, rozgwieżdżonym niebem w towarzystwie tysiąca komarów, nie żałuję tych wszystkich koncertów, po których gardło bolało przez tydzień, nie żałuję kłótni z przyjaciółmi, nie żałuję imprez, na których pod wpływem emocji i alkoholu tańczyło się na stole, nie żałuję, bo takim stylem życia pracuję na zajebiste wspomnienia . / nervella.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć