 |
|
Znam Cię prawie na wylot wiedź, że to miłość nie litość...
|
|
 |
|
Ostatnio nic mi się nie chce, nawet pisać tutaj. Nic zupełnie nic. Jedyne co chcę to być z Tobą
|
|
 |
|
Kurwa,jak nienawidzę szpitali. Czuje w nich zapach śmierci,zawsze mnie przerażały
|
|
 |
|
masz ze mną szansę jak przydrożna dziwka z pędzącym tirem
|
|
 |
|
życie jest walką, musisz się bronić zaciekle, by mieć jak najmniejsze straty w wiecznej pogoni za piekłem.
|
|
 |
|
zawsze jest chwila ciszy przed uderzeniem burzy, świat należy do odważnych nikt nie pamięta tchórzy, niektórzy są głupi, chcą się zabić, sam zrozumiałem jak bardzo człowiek może być słaby
|
|
 |
|
licz tylko na siebie, jeśli umiesz liczyć, bo mimo upływu lat nadal żyjemy w dziczy
|
|
 |
|
rzeczywistość mamy smutną, rób to co robisz brat, świat jest dziki, nie pozwól żeby kto ktokolwiek mówił, że jesteś nikim
|
|
 |
|
zwykły szary dzień ludzie kolorują wódką
|
|
 |
|
i czy tego chcesz czy nie, jesteśmy tacy sami ziomek - nasze serca pompują krew, a łzy są słone
|
|
 |
|
zdrowie brat, tego nigdy za dużo
|
|
 |
|
tutaj zwykła codzienność, to nie fabryka snów.
|
|
|
|