 |
nie rozumiem tego jak można z dnia na dzień bez żadnego powodu znienawidzić kogoś kogo jeszcze kilka dni temu kochało się nad życie.
|
|
 |
skoro pijemy za błędy, to Twoje zdrowie, skarbie.
|
|
 |
nie znasz dnia ani godziny, gdy miłość będzie chciała właśnie z Ciebie zadrwić.
|
|
 |
nawet jeśli wrócisz, ja już nie czekam.
|
|
 |
od dawna bolą mnie żebra i twarz, a z każdym oddechem jestem bliżej diabła.
|
|
 |
wypijmy za wszystkich ukochanych, którzy zmienili się w łamaczy serc .za wszystkie kocham , które tak szybko straciły swoją magię .za wszystkie łzy ,zatopione w kieliszkach i przepalone papierosami .oraz za żegnam ,które niszczyły nie tylko nasze życie ,ale również doprowadzały do destrukcji serca .
|
|
 |
związek z nim nie tylko nauczył mnie , że płacz po nocach w poduszkę nic nie daje . dotarło do mnie , że lepiej się nie przyzwyczajać , nie przywiązywać , nie zapamiętywać . najlepiej jest mieć na wszystko wyjebane , tak bardzo jak tylko jest to możliwe .
|
|
 |
uczono mnie od dziecka jak skreślać błędy, ale byłam mądrzejsza - uczyłam się na własnych .
|
|
 |
wiem, chciałbyś to wyrwać, jak kartki z pamiętnika.
|
|
 |
ciekawe, jak dużo poświęciłam dla osób, które na poświęcenie nie zasługiwały.
|
|
 |
to nie jest tak, że ja już nie pamiętam. pamiętam każdą przepłakaną przez Niego noc, pamiętam po jakich słowach płakałam najbardziej. każdą obietnicę nadal noszę w sobie z nadzieją, że jeszcze kiedyś ją spełni. każdy szept, każde wypowiedziane prosto w oczy słowa odtwarzam czasami w pamięci, nikomu o tym nie mówiąc. pamiętam jak mnie przytulał, jak trzymał za rękę, jak utwierdzał w przekonaniu, że cos znacze. pamiętam jak odszedł, nic nie wyjaśniając.
|
|
 |
życie jest proste. albo masz wyjebane, albo przejebane.
|
|
|
|