 |
|
Ty patrzysz w moje oczy, widzisz pieprzoną pewność, dziś mogę grać o wszystko, lecz nie wszystko mi jedno, wygrywasz lub przegrywasz, trzeciego wyjścia nie ma
|
|
 |
|
puste życie twarzy ci nie żłobi, krzesło na którym siedzisz ma trzy nogi, dziś jesteś tym jutro innym jak kameleon, jak jakiś pedał zmieniasz płeć co sezon, kurewskie zagrywki wychodzą ci bokiem, nie wierzę w Boga - Ty wierzysz, pieniądz twoim bogiem
|
|
 |
|
Daj się ponieść temu, ściśnij dłoń mą i nic nie mów. /Jopel
|
|
 |
|
pieprze to uczucie, które dawno już wygasło
|
|
 |
|
Jak Ci się układa? Mam nadzieję, że jest git i że w przeciwieństwie do mnie kurwa jakoś w nocy śpisz. / Jopel
|
|
 |
|
Jesteś jedyną osobą, która denerwuje mnie do takiego stopnia. Mam ochotę wyjebać Ci w łeb gorącą patelnią, wygarniając wszystko co myślę na temat Twojej ziemskiej egzystencji za pomocą wyszukanych przekleństw. Sam Twój widok doprowadza mnie do szału, którego nie jestem w stanie ogarnąć i tylko Ty jesteś przeszkodą w osiągnięciu idealnego życia przepełnionego zasranym szczęściem. Pierdol się cwelu. Buźka.
|
|
 |
|
to mało istotne, tylko chce mi się płakać kiedy wącham twój kołnierz i czuję jej zapach
|
|
 |
|
nie zrozum mnie źle kocham Cię ale nienawidzę bardziej , nie chcę twoich łez ale czasem mam chęć na nie popatrzeć
|
|
 |
|
nie patrz na mnie tak, i nie pytaj gdzie jest miłość nie wiem sama, przez to parę osób mnie skreśliło.
|
|
 |
|
tak wyszło, że zamiast ojca wychował mnie hip-hop
|
|
 |
|
powiedz o czym mówią? gubię się w słowach które służą po to by nas zaczarować, tak łatwo tu zwariować, minąć się z prawdą, ten nonsens mnie zbudował, ja próbuję się ogarnąć
|
|
|
|