 |
|
You don't know me, you don't even care, oh yeah,
You don't know me, and you don't wear my chains...
|
|
 |
|
nie chcę. Już o nie! Me oczy zmęczone, tętno zbyt szybkie, wysycham, płonę jak gąbka chłonę, choć nie chce,
bo cierpię, boli mnie serce, łeb pęka, weź mnie.
|
|
 |
|
'Przywiązać się do kogoś, to tak jak przywiązać swoje serce do serca drugiej osoby za pomocą sznurówki
swoich ulubionych trampek.'
|
|
 |
|
zaparzę herbatę, usiądę na różowym fotelu, wezmę małego łyczka, założę nogę na nogę, jak prawdziwa dama, zapomnę o kłopotach, wiecznym niezdecydowaniu i chorych mężczyznach.
|
|
 |
|
uwielbiam weekendy. dni, kiedy jestem tylko dla przyjaciół, bez makijażu, z nieładem na głowie i sercem na dłoni. nie muszę przejmować się nauką, rodzicami, a najważniejszą rzeczą jest jak najszybsze upicie się do granic wytrzymałości.
|
|
 |
|
kilka godzin dziennie, po szkole, spędzała pod znanym hipermarketem. nieważne czy świeciło słońce, czy padał deszcz, była. jej brązowe włosy rozwiewał wiosenny wiatr, a piwne oczy świeciły nieznanym dotąd blaskiem. obserwowała jak jeżdżą na deskach, a właściwie jeździ, tylko On był w jej głowie. jego złociste włosy, niebieskie oczy, mała szparka pomiędzy jedynkami. władca świata, król nieba.
|
|
 |
|
ogłaszam wszem, i wobec, że od dziś, zmieniam się i swoje nastawienie do świata. będę chłodna i bez uczuć. będę mniej naiwna. będę kierowała się tylko i wyłącznie rozumem a nie sercem. będę kłamała i oszukiwała, łamała serca i wywoływała łzy. tak, uczyłam się od najlepszych.
|
|
 |
|
pamiętam, gdy przed kilkudniową wycieczką szkolną stałam z mamą czekając na moje kumpele. oczywiście byłam wściekła na mamę, że stoi i czeka aż jej córcia wsiądzie do autobusu i odjedzie. stałyśmy tak gadając o prze różnych pierdołach, ale nasz ostatni dialog zapamiętam do końca życia: "-Córa, z umiarem,.. z umiarem! -Ale co z umiarem? -No, z umiarem chlej tą, flaszke, którą schowałaś między różowym, a zielonym ręcznikiem kochanie ;) -... coo?! -oj Zuza.. udanej wycieczki życzę!". Tak, kocham moją mame, która zawsze potrafi mnie zadziwić, i powiedzieć coś, co kompletnie zbije mnie z tropu. Jak zdrowa na umyśle kobitka nie wściekać się na własną czternastoletnią córkę, która w walizce trzyma flaszke wódki? Tak chyba tylko umie Elcia. :-D
|
|
 |
|
'chcesz płynąć jak flow, a płyniesz jak lewatywa'
|
|
 |
|
oni mówią, że Disneyland jest najszczęśliwszym miejscem na ziemi. widocznie nigdy nie byli w Twoich ramionach.
|
|
 |
|
zamiast kolacji w słynnej restauracji wolę puszkę coca-coli i frytki z McDonalda. z tobą.
|
|
|
|