 |
|
uśmiechanie się do telefonu. budzenie smsem w środku nocy. miła noc, cudowny dzień. szczery uśmiech na każdym kroku. rzeczywistość piękniejsza od snu. podskoki z radości. cudowny humor. i pomyśleć , że wszystko przez jedną osobę.
|
|
 |
|
'weź się rozejrzyj ilu wchodzi do tej gry sercem.
może połowa człowieku.. - nie więcej!
wznieście ręce - Ci którzy szczerość poprą.
i nie ważne kto płynie z nurtem a kto płynie pod prąd.
liczy się wiarygodność i dla gry prawdziwość!
w świecie gdzie ludzie kłamią, jednocześnie w pierś się bijąc...' / Shellerini
|
|
 |
|
'witamy w kraju gdzie nałóg ściąga naiwny naród
na dół, to klucz do koszmaru, chłopaku...' / Shellerini
|
|
 |
|
-płaczesz? - nie, podlewam rzęsy .
|
|
 |
|
'nie życzę źle, wiesz, bo to nie ładnie, chciałabym tylko żebyś nie dostał tego co najbardziej pragniesz'
|
|
 |
|
przestań się oszukiwać dziewczyno. gdyby mu zależało to by znalazł sto sposobów, żeby się z tobą skontaktować. nie odzywa się? Szuka sto powodów, dla których zawsze "nie może". przejrzyj na oczy, mała
|
|
 |
|
i do tej pory, gdy napiszesz na gg czuje jak serce mi sie gotuje, cała klatka piersiowa staje się gorąca, oddech przyśpiesza a ja usiłuje wmówić sobie, że to przez tą gorącą herbatę którą wypiłam godzinę temu.
|
|
 |
|
jak co dzień czekała na niego, w dużej, przestronnej kuchni. matka otwierała drzwi, a ona nie ruszała się z miejsca. poprawiała długie, brązowe włosy i nerwowo krzyżowała nagie stopy. tak było i tym razem. niestety, mężczyzna postanowił zostawić ją na pastwę losu. jako powód podał - brak zainteresowania jego osobą, obojętność. w odzewie na falę brzydkich słów, które wypłynęły z jej ust, wyszedł. wybiegła przed dom, na boso, mimo śniegu i mrozu. zatrzymała go. klęknęła, mocząc czarne leginsy, błagała, przepraszała. wybaczył.
|
|
 |
|
gatunek ludzki jest zbyt dumny, zdecydowanie. w dodatku głupiutki. po co kumulować w sobie uczucie, udawać, iż wszystko jest w porządku? nie wiem, lecz robię to. każdego dnia, na twarz, nakładam maskę, a wieczorem zmywam ją wraz z podkładem. często płaczę, ale tylko wtedy gdy nie widzą mnie inni. marzę o tym by zaryzykować, ponieść się emocjom, nie potrafię. przepraszam za brak odwagi, dziękuję za roztropność.
|
|
 |
|
idź po wino, i nie wracaj.
|
|
|
|