 |
|
chodźmy na wino. kupmy różowe kubeczki i pójdźmy w jakieś pola. usiądźmy na torebkach, i narzekajmy na facetów. spalmy pinki i wróćmy do domu, jakby nigdy nic. jak grzeczne dziewczynki.
|
|
 |
|
nauczył mnie miłości do piłki. siedzę, oglądam mecz Barcelony, którą wielbię i myślę o Nim, jednakże dobrze. czasu nie cofnę.
|
|
 |
|
szansa na miłość jest zawsze. nieważne czy będzie to niebieskooki szatyn, w którym jestem zadurzona, czy inny mężczyzna. czas leczy rany, nawet najgłębsze. kobieta nie powinna biegać za facetem, a ja nie zniżę się do jej poziomu. jeśli wybierze tą opcję, nie ma klasy, poszedł na łatwiznę. przyszedł czas kiedy będzie musiał się postarać, by odzyskać. nie jestem pierwszą lepszą, jeśli pani x ma na to ochotę, niech będzie. wolę nie mieć go i być pełna honoru niż mieć, bo go do tego zmusiłam. głowa do góry, uśmiech na buźkę i lecimy.
|
|
 |
|
niektóre kwestie muszą toczyć się same, nie mamy na nie najmniejszego wpływu. jeśli coś nie wyjdzie jak powinno, należy mieć po prostu wywalone. don't worry, be happy.
|
|
 |
|
poprostu żyjmy chwilą, jarajmy zielsko
Pijmy wino
Powspominajmy o wszytskich pierdołach o których gadaliśmy, że bycie wiecznie młodym to tylko wytwór
twojej wyobraźni
|
|
 |
|
kiedyś się z Ciebie wyleczę !
|
|
 |
|
życie jest piękne! jeśli prawidłowo dobierzesz środki antydepresyjne.
|
|
 |
|
A CO JA MAM CI POWIEDZIEĆ? TO, ŻE JESTEŚ FAŁSZYWĄ SZMATĄ, BOISZ SIĘ KONFRONTACJI ZE MNĄ I JESTEŚ ZWYCZAJNIE MAŁO INTELIGENTNA? CHCIAŁAŚ WOJNY MASZ JĄ. TO, ŻE NIE MOŻESZ POKAZYWAĆ SIĘ W MIEŚCIE, NIE JEST WYSTARCZAJĄCĄ KARĄ. OPANUJ SIĘ DZIEWCZYNO, BO NIE CHODZI TU O NIEGO. JA PRAGNĘ BY KTOŚ DAŁ MU SZCZĘŚCIE, BO JA NIE DO KOŃCA MOGŁAM TO ZROBIĆ. TU CHODZI O FAŁSZ, O TO CO ZROBIŁAŚ. KORZYSTASZ Z NIESZCZĘŚCIA BLISKICH? ILE JESTEŚ WARTA? MOGĘ CI GROSZEM W TWARZ ZAPIERDOLIĆ. NALEŻAŁO BY PRZEPROSIĆ. NA TWOIM MIEJSCU POTRAFIŁABYM TO ZROBIĆ. BO TO TWOJA WINA. NIE NASZE ROZSTANIE, A TO, ŻE TERAZ DO NIEGO PISZESZ I ZACHOWUJESZ SIĘ JAK OSTATNIA ZDZIRA.
|
|
 |
|
jebie mnie, i to tak konkretnie ta cała miłość.
|
|
 |
|
-zaraz przestaniesz oddychać, obiecuje ci! -zabijesz mnie? -nie, pocałuje głuptasie.
|
|
 |
|
przyjaźń jest najważniejszą rzeczą, po pieniądzach, seksie, narkotykach i telewizji./amante
|
|
 |
|
"właśnie przespałam się z moim najlepszym przyjacielem, ja siedzę w jego koszulce z Guns'n'roses, a on pali papierosa na balkonie. ogólnie to nie polecam takich ekscesów ale było zajebiście. czy dostanę za to karę? czy Bozia mnie skrzywdzi bo przed kilkoma minutami ostro pieprzyłam się z najlepszym przyjacielem? jakoś mnie nie rusza to, że cała noc przed nami, a to co się stało to początek. ochh zła, niedobra! jak mogłaś pójść z nim do łóżka?! ach, nie mam zamiaru sobie żałować. wszystko ma swój kres, wiem, że rano się obudzę i pewnie będę żałowała kilka sekund, on wyjdzie i wszystko wróci do normy. soł sad. tymczasem zimna dziwka idzie się zaciągnąć fajeczką, poprawić szminkę i wraca do gry. "
|
|
|
|