 |
|
Lans jest wtedy , gdy masz mnie w znajomych na nk . ;D
|
|
 |
|
Tak. To prawda. Przez Ciebie nie mogę zasnąć.
|
|
 |
|
Mam nieopisaną ochotę napisać Ci na gg "pieprz się" z milion razy, ale nie zrobię tego z obawy, że mógłbyś mnie posłuchać.♥
|
|
 |
|
miłość jest piękna. kto to kurwa wymyślił? ♥
|
|
 |
|
Moje marzenia bez Ciebie , nie są marzeniami ;(( .
|
|
 |
|
jeszcze raz mnie obrazisz, odetnę Cię od słońca, gorsze dni wtedy zaczniesz liczyć sobie w tysiącach.
|
|
 |
|
Pewnie nie raz spierdolimy to na czym nam zależy, nigdy nie będzie dobrze, ale zawsze pozostaną wspomnienia z tych zajebistych chwil.
|
|
 |
|
I w jednej chwili obumiera w Tobie wszystko.
|
|
 |
|
Prawda o strachu : Nie boisz się ciemności , boisz się tego co może w niej być . Nie boisz się wysokości , tylko tego , że spadniesz . Nie boisz się ludzi , którzy są dookoła Ciebie , boisz się ich reakcji . Nie boisz się miłości , boisz się , że nie będzie ona odwzajemniona . Nie boisz się odejścia , boisz się , że nie przyzwyczaisz się do tego , że jego już nie ma . Nie boisz się znowu próbować , boisz się , że skończy się tak jak poprzednio
|
|
 |
|
mogłabym wysłać Ci takiego smsa: 'przepraszam nie mogę teraz pisać, niestety potrącił mnie samochód i leże w szpitalu, wybacz, naprawdę tego nie chciałam. pa.' Ty i tak napisałbyś: 'spoko, pa.'
|
|
 |
|
znajdź chłopaka , który będzie Ci mówił , że jesteś piękna zamiast zajebista który zadzwoni do Ciebie zaraz po tym jak odłożysz od Niego słuchawkę . który nie zaśnie tylko dlatego , żeby patrzeć jak spisz . który chce Cię pokazać całemu światu , który trzyma Twoją rękę przed swoimi przyjaciółmi . który myśli , że jesteś zarówno piękna bez makijażu . który nie może odejść wiedząc , że jesteś na Niego zła . który nie potrafi zasnąć bez Twego głosu , który będzie ostatnim jakim usłyszy . tego , który bez przerwy przypomina Ci jak bardzo mu na Tobie zależy i jaki jest szczęśliwy , że ma Ciebie...
|
|
 |
|
przyjdź po mnie. wyciągnij mnie z domu, teraz, na wieczór, na noc, do rana. idźmy gdzieś. niech jesień mrozi nam tyłki, niech nazajutrz spierzchnięte usta pieką od nadmiernej ilości pocałunków. siedząc gdzieś, gdziekolwiek, pokochajmy się na nowo.
|
|
|
|