 |
|
dobrze, że jesteś, Skarbie i mam Cię dziś na oku,
kłopotów mam cały pokój, Ty antidotum dasz mi
|
|
 |
|
"Denerwujecie się, bo jesteście głodni!"
|
|
 |
|
pamiętam jak chłopaki tam jarali pierwsze blanty, a ja zbierałam hajs na najlepsze najki
|
|
 |
|
co się stało z tymi, którzy byli przy moim boku? co się stało z nimi? dla nich łza w oku
|
|
 |
|
przyjacielu mój, prawdziwy jak botox, masz nudne życie a z nim wielki kłopot:)
|
|
 |
|
kolejny upadek, po pierwszym nie ma już śladu
|
|
 |
|
ziomek, nigdy nie zapomnę pierwszych, bitych piątek,
gówniarzy, których pierwsza wódka grzała jak wrzątek,
tych twarzy dziś nie widzę - nowy życia porządek,
wódka już nie parzy, piję 0,7 wspomnień
|
|
 |
|
pojedynek z wódką ciężki, bez litości,
krótko on trwał, ale do nieprzytomności
|
|
 |
|
spojrzenie, dziewczyna, miłość moja pierwsza,
głowa wariowała aż do kłucia serca
|
|
 |
|
nie pytasz dokąd idę,
ale wiem,
że idziesz ze mną
|
|
 |
|
i choć przeciwko nam może być cały świat.
strach i ogłada widzisz, tego nam brak
|
|
|
|