 |
|
bo chcę Cię z każdą wadą, nic nie zmienię,
mój narkotyku, mój tlenie,
nie jestem sam kiedy bębny grają, to kłamstwo,
bo potrzebuję Ciebie jesteś moją inspiracją,
jedno dno, brak intryg, pułapek, brak gier, brak masek,
Ty śpisz ja się patrzę,
|
|
 |
|
Jestem silniejsza. Nie płaczę, jeśli już to ze szczęścia. Nie krzyczę z bólu, bo go już nie czuję. Śpię. Słucham dobrej muzyki. Ale i moje postrzeganie na świat się zmieniło. Nie przywiązuj się, kochanie.
|
|
 |
|
Teraz już mnie nie obchodzisz. Nie pociągają mnie Twoje piękne, niebieskie oczy, nie czuję nic, gdy słyszę Twój niebiański głos. W ogóle mnie już nie obchodzisz.
|
|
 |
|
Jeśli ktoś nie docenia tego co ma, kiedyś zostanie z niczym.
|
|
 |
|
nie mam ochoty niczego zmieniać, bo ostatnio zmieniło się i tak za wiele. już nie czekam, już nie muszę i mimo wszystkich łez, mimo tej beznadziejnej miłości, dopiero teraz jestem silna./pruderia
|
|
 |
|
Nieważne jest dla mnie to jak długo będziemy musieli czekać. Ten czas kiedyś minie, w przeciwieństwie do miłości, którą Cię darzę.
|
|
 |
|
Najważniejsze to znaleźć kogoś, kto Cię pokocha taką jaką naprawdę jesteś. Na wozie i pod wozem. Cudną i szpetną. Zadbaną i w łachmanach. Z kimś takim warto zostać na całe życie.
|
|
 |
|
Mówi, że nie jest o mnie zazdrosny, ale widząc zdjęcie z kolegą wypominał je cały dzień. Dobrze wiedział, że nie ma o co być zazdrosny, ale jednak bał się, że ktoś mu mnie zabierze.
|
|
 |
|
niewielu jest ludzi, których prawdziwie kocham, a jeszcze mniej takich, o których mam dobre mniemanie. im więcej poznaję świat, tym mniej mi się podoba, a każdy dzień utwierdza mnie w przekonaniu o ludzkiej niestałości i o tym, jak mało można ufać pozorom cnoty czy rozumu.
|
|
 |
|
jakaś mała część mnie zawsze będzie na ciebie czekać.
|
|
 |
|
Cichy szept Twojej nieobecności przypomina mi jak poukładane jest moje serce bez Ciebie.
|
|
 |
|
To ten typ czekania, kiedy wiesz, że na pewno się go nie doczekasz.
|
|
|
|