 |
|
Bo milczenie nie jest złotem, jest najohydniejszym kłamstwem / not-found
|
|
 |
|
życie to dziwka, weź kurwa kocham prostytutke.
|
|
 |
|
spierdoliłem tyle akcji, że już mi wszystko jedno.
|
|
 |
|
już nie wiem w co wierzę, a w co wątpię
|
|
 |
|
zrozum brat, serce mówi tak.
|
|
 |
|
jebać sztuczne konflikty i z igły widły.
|
|
 |
|
Wciąż wierzę, że nadejdzie dzień, w którym zobaczę Cię w swoim drzwiach. Powiesz tylko, że wróciłeś i wszystko będzie jak dawniej.
|
|
 |
|
można się uzależnić od pewnego rodzaju smutku
|
|
 |
|
mówiłem sobie, że jesteś dla mnie tą właściwą
|
|
 |
|
od czasu do czasu myślę o tym gdy byliśmy razem,
jak wtedy, kiedy powiedziałaś, że jesteś tak szczęśliwa, że mogłabyś umrzeć
|
|
 |
|
nie pierdol o ludziach najpierw naucz się ich życia.
|
|
 |
|
Zastanawiam się czy on zadaje sobie sprawę z tego jak bardzo jest dla mnie ważny. Jak każdej nocy za nim tęsknię. Jak każdy wschód słońca rani mnie od wewnątrz. Jak samotność daje znać w każdym najmniejszym zakamarku mojego ciała. Jak dużo razy jego imię gości na moich ustach. Jak moje serce zachowuje się gdy słyszy pięć cudownych liter jego imienia. Jak każda wolna chwila jest przepełniona myślami o nim. Jak bardzo bym chciała, żeby tu był, żeby siedział obok mnie i zatapiał wzrok w moich tęczówkach nie mówiąc nic. Zrozumiałby jak bardzo jego obecność mnie uspokaja, jak czuję się bezpieczna gdy wiem, że jest. Oddałabym wszystko, żeby wiedział jak cholernie pusto jest w moim życiu bez niego. Chciałabym, żeby wrócił i bez pytania ponownie zamieszkał w moim sercu.
|
|
|
|