 |
|
moja pierwsza miłość i mój pierwszy spacer,po nim pierwszy raz odczułam taką stratę
|
|
 |
|
nie uszczęsliwisz wszystkich, przede wszystkim bądź bliski dla bliskich
|
|
 |
|
to sprawy niezatapialne w alkoholu
|
|
 |
|
wokół cisza bo się porozumiewamy bez słów
|
|
 |
|
Wakacyjne miłości kończą się z różnych powodów,ale jedną cechę mają wspólną. Są jak spadające gwiazdy, efektowne światło na niebie. Przebłysk wieczności. I wgmieniu oka znikają.
|
|
 |
|
Są tacy, którzy uciekają od cierpienia miłości. Kochali, zawiedli się i nie chcą już nikogo kochać, nikomu służyć, nikomu pomagać. Taka samotność jest straszna, bo człowiek uciekając od miłości, ucieka od samego życia. Zamyka się w sobie.
|
|
 |
|
A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść...? spytał Krzyś, ściskając misiową łapkę, co wtedy...? Nic wielkiego, zapewnili go Puchatek - posiedzę tu sobie i na ciebie poczekam.
|
|
 |
|
Idę na papierosa znów, by pośród dymu nikotyny utracić wspomnienia. Pierwszą i ostatnią rzecz, która nas łączy.
|
|
 |
|
Z każdym dniem coraz ciężej na sercu się robi. Z każdą chwilą świadomości, braku Ciebie.
|
|
 |
|
Mogę się na Ciebie obrażać sześćset trzynaście razy dziennie, ale i tak nie wpuszczę nikogo na Twoje miejsce.
|
|
 |
|
Największy skarb to Twoja autonomia. Twoje myśli, niezależność, pomysłów symfonia. Kilka godzin pod księżycem, mózgów polifonia.
|
|
 |
|
Lubię tę aurę ciemności, która go otacza. Lubię jego twarz, smutne oczy. Jest dziwnie piękny, niczym noc bez gwiazd.
|
|
|
|