głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika onaa56

Tęsknota jest najdokładniejszym sposobem pomiaru siły miłości.

kace dodano: 3 marca 2018

Tęsknota jest najdokładniejszym sposobem pomiaru siły miłości.

Mówią „wszyscy dobrzy chłopcy idą do nieba”. Ale źli chłopcy przynoszą niebo do ciebie. To automatyczne  oni po prostu to robią.

need_you_now dodano: 16 luty 2018

Mówią „wszyscy dobrzy chłopcy idą do nieba”. Ale źli chłopcy przynoszą niebo do ciebie. To automatyczne, oni po prostu to robią.

 Najpiękniejszy rodzaj szczęścia to ten  w którym czujesz  że wszystko jest tak  jak powinno.  Nie chodzi o wielkie  niesamowite wydarzenia  które zmieniają twoje życie o 180 stopni  tylko o spokój ducha  o zasypianie z poczuciem  że twoje jutro jest bezpieczne  a wszystkie sprawy są poukładane.      Marta Kostrzyńska

need_you_now dodano: 8 luty 2018

"Najpiękniejszy rodzaj szczęścia to ten, w którym czujesz, że wszystko jest tak, jak powinno. Nie chodzi o wielkie, niesamowite wydarzenia, które zmieniają twoje życie o 180 stopni, tylko o spokój ducha, o zasypianie z poczuciem, że twoje jutro jest bezpieczne, a wszystkie sprawy są poukładane." /Marta Kostrzyńska

“ …  ja teraz chciałabym pobyć trochę sama. Nauczyć się czegoś  poznać nowych ludzi  zrozumieć. Siebie zrozumieć  złość i zdenerwowanie. Bo ja czuję się podenerwowana na okrągło. Jak nie dom  to szkoła  to podwórko  to dzielnica. No normalnie  jak patrzę na te tłumy  to mi słabo. Chodzę z głową w dół  bo niechybnie bym kogoś na drugi świat posłała z tej wściekłości w oczach. Daruj  Matko Boża  ale albo kogoś zajebię  albo się uspokoję jakoś. Na pewno.”      Sylwia Chutnik

need_you_now dodano: 6 luty 2018

“(…) ja teraz chciałabym pobyć trochę sama. Nauczyć się czegoś, poznać nowych ludzi, zrozumieć. Siebie zrozumieć, złość i zdenerwowanie. Bo ja czuję się podenerwowana na okrągło. Jak nie dom, to szkoła, to podwórko, to dzielnica. No normalnie, jak patrzę na te tłumy, to mi słabo. Chodzę z głową w dół, bo niechybnie bym kogoś na drugi świat posłała z tej wściekłości w oczach. Daruj, Matko Boża, ale albo kogoś zajebię, albo się uspokoję jakoś. Na pewno.” ~ Sylwia Chutnik

chciałam zgrywać twardą  myślałam  że mogę wszystko zrobić sama.   Ale nawet superwoman  potrzebuje czasem duszy Superman'a...

need_you_now dodano: 6 luty 2018

chciałam zgrywać twardą, myślałam, że mogę wszystko zrobić sama. Ale nawet superwoman potrzebuje czasem duszy Superman'a...

 Nie spełnisz swoich marzeń i planów  będziesz żyć poprawnie  nudno i przeciętnie jak miliony innych ludzi na świecie. Będziesz  codziennie rano chodzić do pracy  która będzie w porządku  wracać do domu  robić obiad  sprzątać  zajmować się dziećmi – i to wszystko będzie poprawne i standardowe. Będziesz jeździć na wakacje. Dzieci się wyprowadzą  twój partner zestarzeje się i utyje  przejdziesz na emeryturę i będziesz powtarzać: zawsze chciałam chciałem  zobaczyć Bombaj. Zawsze chciałem chciałam nagrać płytę  zobaczyć wschód słońca w Nowej Zelandii  jechać ferrari po bulwarze  Zachodzącego Słońca  kochać. Nienawidzić  krzyczeć. Ale tego nie zrobiłem. Bo nie było pieniędzy  czasu  ochoty  możliwości. Bo się  bałam bałem. Straszne  prawda?    Piotr C.

need_you_now dodano: 6 luty 2018

"Nie spełnisz swoich marzeń i planów, będziesz żyć poprawnie, nudno i przeciętnie jak miliony innych ludzi na świecie. Będziesz codziennie rano chodzić do pracy, która będzie w porządku, wracać do domu, robić obiad, sprzątać, zajmować się dziećmi – i to wszystko będzie poprawne i standardowe. Będziesz jeździć na wakacje. Dzieci się wyprowadzą, twój partner zestarzeje się i utyje, przejdziesz na emeryturę i będziesz powtarzać: zawsze chciałam/chciałem zobaczyć Bombaj. Zawsze chciałem/chciałam nagrać płytę, zobaczyć wschód słońca w Nowej Zelandii, jechać ferrari po bulwarze Zachodzącego Słońca, kochać. Nienawidzić, krzyczeć. Ale tego nie zrobiłem. Bo nie było pieniędzy, czasu, ochoty, możliwości. Bo się bałam/bałem. Straszne, prawda?" /Piotr C.

 Małe świństwa mówi się głośno. Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie  czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem  Marek Hlasko

need_you_now dodano: 5 luty 2018

"Małe świństwa mówi się głośno. Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie, czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem/ Marek Hlasko

Coś się zmieniło  we mnie  w moich myślach  w nocach i porankach. Nie jestem już taka jak kiedyś  nic ze mnie nie zostało  wszystko przepadło. Naprawdę. Nie wiem  kim teraz jestem. Wcale siebie nie poznaję. I jeśli mówiłam to już wcześniej  to wcale nie wiedziałam  co mówię. Kłamałam  zmyślałam jak z nut. Dopiero teraz to widzę. Widzę  że wszystko jest inne. Noce są inne  nawet te  podczas których nie potrafię zasnąć  ale nie wiem dlaczego tak się dzieje. Problem w tym  że niczego nie wiem  nie wiem dlaczego nie umiem czasem zamknąć oczu  a innym razem nie jestem w stanie ich otworzyć  nie wiem dlaczego od tak dawna nie byłam sobą  dlaczego nic o sobie nie mówię. Ja już nawet ze sobą przestałam rozmawiać. Nic do siebie nie mówię  nic  zero. Żadnego monologu  żadnych zwierzeń. Niczego o sobie nie wiem. Dlaczego ja cały czas paplam jakieś bzdury  dlaczego się nie zatrzymam na chwilę  dlaczego nie zastanowię się nad tym  co się ze mną stało i dlaczego stało się tyle złego.  black lips

need_you_now dodano: 5 luty 2018

Coś się zmieniło, we mnie, w moich myślach, w nocach i porankach. Nie jestem już taka jak kiedyś, nic ze mnie nie zostało, wszystko przepadło. Naprawdę. Nie wiem, kim teraz jestem. Wcale siebie nie poznaję. I jeśli mówiłam to już wcześniej, to wcale nie wiedziałam, co mówię. Kłamałam, zmyślałam jak z nut. Dopiero teraz to widzę. Widzę, że wszystko jest inne. Noce są inne, nawet te, podczas których nie potrafię zasnąć, ale nie wiem dlaczego tak się dzieje. Problem w tym, że niczego nie wiem, nie wiem dlaczego nie umiem czasem zamknąć oczu, a innym razem nie jestem w stanie ich otworzyć, nie wiem dlaczego od tak dawna nie byłam sobą, dlaczego nic o sobie nie mówię. Ja już nawet ze sobą przestałam rozmawiać. Nic do siebie nie mówię, nic, zero. Żadnego monologu, żadnych zwierzeń. Niczego o sobie nie wiem. Dlaczego ja cały czas paplam jakieś bzdury, dlaczego się nie zatrzymam na chwilę, dlaczego nie zastanowię się nad tym, co się ze mną stało i dlaczego stało się tyle złego. /black-lips

“Nie życzę ci zbyt wiele szczęścia   to nudne  nie życzę też klęski. Powtarzam po prostu: “żyj lepiej” i dołóż starań  żeby się bardzo nie nudzić.”     Fiodor Dostojewski

need_you_now dodano: 5 luty 2018

“Nie życzę ci zbyt wiele szczęścia - to nudne; nie życzę też klęski. Powtarzam po prostu: “żyj lepiej” i dołóż starań, żeby się bardzo nie nudzić.” /Fiodor Dostojewski

“Jest taka granica nieśmiałości  wstydu  strachu  za którą zaczyna się siła.”      z rozmowy z Danutą Stenką

need_you_now dodano: 5 luty 2018

“Jest taka granica nieśmiałości, wstydu, strachu, za którą zaczyna się siła.” ~ z rozmowy z Danutą Stenką

“ Jestem strasznym nadwrażliwcem. Bycie nadwrażliwcem to chodzenie po cienkiej linie: jest euforia czyli nagła radość z drobiazgów albo depresja  czyli załamanie i upadek. Niektóre rzeczy widzę trzy razy mocniej niż inni. Tak jak zauważam różne piękne sprawy  tak widzę syf  którego ludzie nie zauważają. Wrażliwość  która daje mi masę możliwości  musi ze mnie wyjść. Jak zaczynam ją w sobie kumulować  to jest źle. ”  niekoffana

need_you_now dodano: 5 luty 2018

“ Jestem strasznym nadwrażliwcem. Bycie nadwrażliwcem to chodzenie po cienkiej linie: jest euforia czyli nagła radość z drobiazgów albo depresja, czyli załamanie i upadek. Niektóre rzeczy widzę trzy razy mocniej niż inni. Tak jak zauważam różne piękne sprawy, tak widzę syf, którego ludzie nie zauważają. Wrażliwość, która daje mi masę możliwości, musi ze mnie wyjść. Jak zaczynam ją w sobie kumulować, to jest źle. ” /niekoffana

Rozkwitałam latem. A teraz gnije w nadmiarze jesiennego deszczu. Zamarzne na koniec w chłodzie białego śniegu i żaden promień słońca mnie nie ocali. k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 18 września 2017

Rozkwitałam latem. A teraz gnije w nadmiarze jesiennego deszczu. Zamarzne na koniec w chłodzie białego śniegu i żaden promień słońca mnie nie ocali.|k.f.y

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV