głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika omomomo_x3

Odpaliłem kolejnego szluga stając koło ziomka  wpatrywaliśmy się bez słów  tak naprawdę czytając sobie w myślach. Obserwowaliśmy szare bloki  gdzieś z daleka widniało graffiti  jeszcze nasze z podstawówki. Odrapane ściany  dość stare okna  z których patrzyły na nas dwie starsze kobiety   osiedlowe plotkary. Uśmiechnęliśmy się do nich sztucznie  natychmiast odwzajemniły nasz uśmiech wracając do obrabiania nam dup. Zamknąłem na sekundę oczy  wyobraziłem sobie wszystko co działo się tutaj dawniej. Jak pierwszy raz paliłem papierosa  za małolata chowając się między murami  by nikt mnie nie widział  starą piaskownicę  na której godzinami mogłem się bawić robiąc babki z piasku i huśtawki  na których zawsze biliśmy rekordy  kto wyżej się wyhuśta. A teraz? Jeden ziomek siedzi  kolejny nie żyje. Nie zliczę ilu chłopaków musiało wyjechać. Ekipa się rozpada coraz bardziej z roku na rok  ale zawsze sercem będziemy Tu.   niby inny

niby_inny dodano: 8 grudnia 2012

Odpaliłem kolejnego szluga stając koło ziomka, wpatrywaliśmy się bez słów, tak naprawdę czytając sobie w myślach. Obserwowaliśmy szare bloki, gdzieś z daleka widniało graffiti, jeszcze nasze z podstawówki. Odrapane ściany, dość stare okna, z których patrzyły na nas dwie starsze kobiety - osiedlowe plotkary. Uśmiechnęliśmy się do nich sztucznie, natychmiast odwzajemniły nasz uśmiech wracając do obrabiania nam dup. Zamknąłem na sekundę oczy, wyobraziłem sobie wszystko co działo się tutaj dawniej. Jak pierwszy raz paliłem papierosa, za małolata chowając się między murami, by nikt mnie nie widział, starą piaskownicę, na której godzinami mogłem się bawić robiąc babki z piasku i huśtawki, na których zawsze biliśmy rekordy, kto wyżej się wyhuśta. A teraz? Jeden ziomek siedzi, kolejny nie żyje. Nie zliczę ilu chłopaków musiało wyjechać. Ekipa się rozpada coraz bardziej z roku na rok, ale zawsze sercem będziemy Tu. | niby_inny

W dzisiejszych czasach być sobą jest trudno.. ale należy.   niby inny

niby_inny dodano: 8 grudnia 2012

W dzisiejszych czasach być sobą jest trudno.. ale należy. | niby_inny

Teraz to ja zrezygnowałem z walki  przyznaje się. Poddałem się  powiedziałam basta. Leże na kanapie   nie chce już kolejny raz sięgać po prawie pustą flaszkę wódki by dopić resztki zalegające gdzieś na jej dnie. Na ławie leży pusta paczka po fajkach  w woreczku kilka gram palenia  a ja wymiękam. Zamykam oczy na kilka sekund i przypominam sobie wcześniejsze lata. Wtedy wszystko było kurwa takie proste  banalne. Przecieram twarz rękoma  chce wstać   ledwo stoję na nogach. Upadam znów na kanapę. Już nie ma nikogo obok mnie kto pomógłby mi wstać  kto podałby mi mineralną i wykrzyczał mi w twarz  co ja z sobą zrobiłem   bo nie ma jej. Nie widuje się z ekipą   rzadko. Przestałem wychodzić na osiedle  a kiedy Oni dobijają się do moich drzwi ściszam muzykę i udaje  że nie ma mnie teraz w domu. Telefon gdzieś leży wyciszony  wyłączony. Nie odpisuje na listy  które wsuwają pod moje drzwi   wymieniłem w nich zamki  klucze mam tylko Ja i Ona  mimo to nadal tutaj jej nie ma.   niby inny

niby_inny dodano: 8 grudnia 2012

Teraz to ja zrezygnowałem z walki, przyznaje się. Poddałem się, powiedziałam basta. Leże na kanapie - nie chce już kolejny raz sięgać po prawie pustą flaszkę wódki by dopić resztki zalegające gdzieś na jej dnie. Na ławie leży pusta paczka po fajkach, w woreczku kilka gram palenia, a ja wymiękam. Zamykam oczy na kilka sekund i przypominam sobie wcześniejsze lata. Wtedy wszystko było kurwa takie proste, banalne. Przecieram twarz rękoma, chce wstać - ledwo stoję na nogach. Upadam znów na kanapę. Już nie ma nikogo obok mnie kto pomógłby mi wstać, kto podałby mi mineralną i wykrzyczał mi w twarz, co ja z sobą zrobiłem - bo nie ma jej. Nie widuje się z ekipą - rzadko. Przestałem wychodzić na osiedle, a kiedy Oni dobijają się do moich drzwi ściszam muzykę i udaje, że nie ma mnie teraz w domu. Telefon gdzieś leży wyciszony, wyłączony. Nie odpisuje na listy, które wsuwają pod moje drzwi - wymieniłem w nich zamki, klucze mam tylko Ja i Ona, mimo to nadal tutaj jej nie ma. | niby_inny

Ścieram krew z twarzy nie swoją  a chłopaka leżącego na ziemi   kiedy odciągnęli mnie we dwóch od niego. Nie reagowałem nawet kiedy wjeżdżał na moją ukochaną drużynę  tłumiłem w sobie nerwy   do czasu. Zaczął wjeżdżać na moją rodzinę  kobietę  która jest dla mnie najważniejsza. Teksty typu   Twoja Stara   nie pozwoliły mi utrzymać nerwów. Rzuciłem peta podbiegając szybko do niego  powaliłem go na ziemię. Usiadłem na nim i zacząłem z całych sił zadawać mu ciosy   bronił się  nadaremno. Krzyczałem   Przeproś Kurwo.   śmiał mi się prosto w twarz  bełkocąc kolejne rzeczy na jej temat  że widział ją pod latarnią jak się puszczała.   Dostał kilka mocniejszych ciosów  stracił przytomność  odciągali mnie od niego ale nie potrafiłem przestać. Splunąłem w jego twarz podnosząc się na własne nogi. Założyłem kaptur i ruszyłem przed siebie z chłopakami  oglądając się tylko na jakąś kobietę  która panikuję   wzywała chyba karetkę. Rodzina dla mnie jest świętością  za nią oddam nawet życie.  niby inny

niby_inny dodano: 8 grudnia 2012

Ścieram krew z twarzy nie swoją, a chłopaka leżącego na ziemi - kiedy odciągnęli mnie we dwóch od niego. Nie reagowałem nawet kiedy wjeżdżał na moją ukochaną drużynę, tłumiłem w sobie nerwy - do czasu. Zaczął wjeżdżać na moją rodzinę, kobietę, która jest dla mnie najważniejsza. Teksty typu - Twoja Stara - nie pozwoliły mi utrzymać nerwów. Rzuciłem peta podbiegając szybko do niego, powaliłem go na ziemię. Usiadłem na nim i zacząłem z całych sił zadawać mu ciosy - bronił się, nadaremno. Krzyczałem - Przeproś Kurwo. - śmiał mi się prosto w twarz, bełkocąc kolejne rzeczy na jej temat, że widział ją pod latarnią jak się puszczała. - Dostał kilka mocniejszych ciosów, stracił przytomność, odciągali mnie od niego ale nie potrafiłem przestać. Splunąłem w jego twarz podnosząc się na własne nogi. Założyłem kaptur i ruszyłem przed siebie z chłopakami, oglądając się tylko na jakąś kobietę, która panikuję - wzywała chyba karetkę. Rodzina dla mnie jest świętością, za nią oddam nawet życie.| niby_inny

Cholernie tego potrzebuje  tej całej czułości  pragnę ją poczuć  teraz  natychmiast  zaraz zwariuje.

ekstaaza dodano: 7 grudnia 2012

Cholernie tego potrzebuje, tej całej czułości, pragnę ją poczuć, teraz, natychmiast, zaraz zwariuje.

http:  cojakocham.blogspot.com     nowy.   yezoo

yezoo dodano: 7 grudnia 2012

Wiem  że cierpisz. Ja tak samo. I po prostu dobija mnie świadomość  że nie możemy cierpieć razem.

yezoo dodano: 7 grudnia 2012

Wiem, że cierpisz. Ja tak samo. I po prostu dobija mnie świadomość, że nie możemy cierpieć razem.

Mamy zasady  których przestrzegamy. Nasz własny dekalog   coś więcej niż 10 zdań. Liczy się przyjaźń  a nie daremne układy.   niby inny

niby_inny dodano: 7 grudnia 2012

Mamy zasady, których przestrzegamy. Nasz własny dekalog - coś więcej niż 10 zdań. Liczy się przyjaźń, a nie daremne układy. | niby_inny

bezsilność jest wtedy  gdy siedząc w ciepłym pokoju patrzysz na ptaki i tak bardzo chciałabyś im pomóc  wziąć je do siebie  dać im ciepło oraz jedzenie  ale wiesz  że to niemożliwe. bezsilność jest wtedy  gdy nie wiesz  w którą stronę masz iść i nie ma obok Ciebie nikogo  kto szepnie do ucha  skręć w prawo . bezsilność jest też wtedy  gdy w swoim życiu zaznałaś miłości nieodwzajemnionej.   yezoo

yezoo dodano: 7 grudnia 2012

bezsilność jest wtedy, gdy siedząc w ciepłym pokoju patrzysz na ptaki i tak bardzo chciałabyś im pomóc, wziąć je do siebie, dać im ciepło oraz jedzenie, ale wiesz, że to niemożliwe. bezsilność jest wtedy, gdy nie wiesz, w którą stronę masz iść i nie ma obok Ciebie nikogo, kto szepnie do ucha "skręć w prawo". bezsilność jest też wtedy, gdy w swoim życiu zaznałaś miłości nieodwzajemnionej. [ yezoo ]

Czasem nie ma po co wracać do tego co było. Trzeba iść dalej z wódką  dać sobie samemu radę.

mrs_porazka dodano: 6 grudnia 2012

Czasem nie ma po co wracać do tego co było. Trzeba iść dalej z wódką, dać sobie samemu radę.

chciałabym żeby było łatwiej. żeby kawa wszędzie smakowała tak samo. żeby ludzie nie krzywdzili się nawzajem. żeby śnieg spadł w tym roku na święta. żeby zniknęły wszystkie konflikty. żebym nauczyła się przepraszać. chciałabym spróbować wszystkiego jeszcze raz na nowo  nie popełniając już tych samych błędów.   yezoo

yezoo dodano: 6 grudnia 2012

chciałabym żeby było łatwiej. żeby kawa wszędzie smakowała tak samo. żeby ludzie nie krzywdzili się nawzajem. żeby śnieg spadł w tym roku na święta. żeby zniknęły wszystkie konflikty. żebym nauczyła się przepraszać. chciałabym spróbować wszystkiego jeszcze raz na nowo, nie popełniając już tych samych błędów. [ yezoo ]

Jeśli istnieje piekło  to pewnie jeszcze się zobaczymy.

ekstaaza dodano: 6 grudnia 2012

Jeśli istnieje piekło, to pewnie jeszcze się zobaczymy.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć