głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika omomomo_x3

Twoje oczy to już nie moje okno na świat...

niby_inny dodano: 30 stycznia 2013

Twoje oczy to już nie moje okno na świat...

Też tak masz? Że czasami nie chce Ci się sięgnąć po kubek  który stoi za wysoko  więc bierzesz ten pierwszy z brzegu  może być brudny? Że nie chce Ci się przyspieszyć  żeby zdążyć na autobus  a później wleczesz się kilka kilometrów w deszczu? Że nie masz ochoty na rozmowę z przyjaciółmi  wolisz posiedzieć sama w pustym pokoju ze szklanką whiskey w ręku? Że nie chce Ci się nawet myśleć i leżysz w milczeniu  przysłuchując się melodii jaką komponuje wiatr za oknem? Też tak czasami masz? Że nie chce Ci się żyć?   yezoo

yezoo dodano: 29 stycznia 2013

Też tak masz? Że czasami nie chce Ci się sięgnąć po kubek, który stoi za wysoko, więc bierzesz ten pierwszy z brzegu, może być brudny? Że nie chce Ci się przyspieszyć, żeby zdążyć na autobus, a później wleczesz się kilka kilometrów w deszczu? Że nie masz ochoty na rozmowę z przyjaciółmi, wolisz posiedzieć sama w pustym pokoju ze szklanką whiskey w ręku? Że nie chce Ci się nawet myśleć i leżysz w milczeniu, przysłuchując się melodii jaką komponuje wiatr za oknem? Też tak czasami masz? Że nie chce Ci się żyć? [ yezoo ]

Mam wspaniałych rodziców   za nich Bogu dziękuje.   niby inny

niby_inny dodano: 29 stycznia 2013

Mam wspaniałych rodziców - za nich Bogu dziękuje. | niby_inny

Już nie liczę dni kiedy Cię znów ziomek zobaczę. Zacznę od odliczania lat następnie miesięcy  a na końcu dni. Co mam Twojemu Synkowi powiedzieć gdy znów zapyta   A kiedy wróci Tato?   jedno z pytań bez odpowiedzi. Zachodzą mi oczy łzami. Trzymam w trzęsącej się ręce list. Czytam go   nie mogę uwierzyć w słowa  które nakreśliłeś do Nas. Kolejny Brat dziś wita świat za krat. Nie mogę odwiedzić  podać dłoni i wysłuchać co ma mi do powiedzenia mimo tego  że jakaś kurwa obcina nas wzrokiem  dokładnie nasłuchując co gadamy. U mnie pokój łóżko   u Ciebie prycza cela. Czas wysłać rakietę  to już nie są żarty. Czas pomóc Twojej rodzinie jak tylko się da  każdy wie  że dla swoich byś zrobił to samo. Nikogo nie sprzedałeś  wyrok zapadł za wszystkich. Starasz się znieść to cierpliwie  w liście piszesz  że doskwiera Ci samotność. Ciężko jest Ci ćwiczyć  spędziłeś kolejną noc w karcerze. Na ścianie masz dziesiątki zdjęć   oczy zachodzą Ci łzami. Odliczasz czas do wyjścia  dłuży się.   niby inny

niby_inny dodano: 29 stycznia 2013

Już nie liczę dni kiedy Cię znów ziomek zobaczę. Zacznę od odliczania lat następnie miesięcy, a na końcu dni. Co mam Twojemu Synkowi powiedzieć gdy znów zapyta - A kiedy wróci Tato? - jedno z pytań bez odpowiedzi. Zachodzą mi oczy łzami. Trzymam w trzęsącej się ręce list. Czytam go - nie mogę uwierzyć w słowa, które nakreśliłeś do Nas. Kolejny Brat dziś wita świat za krat. Nie mogę odwiedzić, podać dłoni i wysłuchać co ma mi do powiedzenia mimo tego, że jakaś kurwa obcina nas wzrokiem, dokładnie nasłuchując co gadamy. U mnie pokój łóżko - u Ciebie prycza cela. Czas wysłać rakietę, to już nie są żarty. Czas pomóc Twojej rodzinie jak tylko się da, każdy wie, że dla swoich byś zrobił to samo. Nikogo nie sprzedałeś, wyrok zapadł za wszystkich. Starasz się znieść to cierpliwie, w liście piszesz, że doskwiera Ci samotność. Ciężko jest Ci ćwiczyć, spędziłeś kolejną noc w karcerze. Na ścianie masz dziesiątki zdjęć - oczy zachodzą Ci łzami. Odliczasz czas do wyjścia, dłuży się. | niby_inny

gdybyś nie był a  fundamentem mojego świata   nigdy by się on nie zawalił.   veriolla

niby_inny dodano: 28 stycznia 2013

gdybyś nie był[a] fundamentem mojego świata - nigdy by się on nie zawalił. / veriolla

To było coś  kiedy patrzyłeś na mnie  a ja się uśmiechałam.

mrs_porazka dodano: 28 stycznia 2013

To było coś, kiedy patrzyłeś na mnie, a ja się uśmiechałam.

Krucha jak lód. chyba. stuprocentowej pewności nie mam  bo strasznie dużo książek przeczytałam właśnie jej i nie jestem w stanie sobie tego przypomnieć    teksty yezoo dodał komentarz: Krucha jak lód. chyba. stuprocentowej pewności nie mam, bo strasznie dużo książek przeczytałam właśnie jej i nie jestem w stanie sobie tego przypomnieć ;) do wpisu 28 stycznia 2013
co sie dzieje  czemu jesteś smutna?   nie wiem  może się boje  ale czego mam sie bać ? przecież mam Ciebie  a może nie daje rady ? może mam za mało czasu  za dużo pracy? nie  nie wiem  brakuje mi wolności z przed dwóch lat  nie nie chodzi o wolność  może jestem trochę zmęczona  jak zwykle niewsypana  ale to niemożliwe  nie chodzę przecież późno spać  może nie chce zmian  może to właśnie się ich boje  może  sama nie wiem już.   wytrzymaj    mówisz że mam wytrzymać  a ja nie mam już sił  jak zwykle  pokonana przez życie. emilsoon

leniaa dodano: 28 stycznia 2013

co sie dzieje, czemu jesteś smutna? - nie wiem, może się boje, ale czego mam sie bać ? przecież mam Ciebie, a może nie daje rady ? może mam za mało czasu, za dużo pracy? nie, nie wiem, brakuje mi wolności z przed dwóch lat, nie nie chodzi o wolność, może jestem trochę zmęczona, jak zwykle niewsypana, ale to niemożliwe, nie chodzę przecież późno spać, może nie chce zmian, może to właśnie się ich boje, może, sama nie wiem już. - wytrzymaj - mówisz że mam wytrzymać, a ja nie mam już sił, jak zwykle, pokonana przez życie./emilsoon
Autor cytatu: emilsoon

straciliśmy ziomka  lecz dziecko ojca..

niby_inny dodano: 28 stycznia 2013

straciliśmy ziomka, lecz dziecko ojca..

Kiedy nasze drogi się skrzyżują pożałujesz  że mnie poznałeś.   niby inny

niby_inny dodano: 27 stycznia 2013

Kiedy nasze drogi się skrzyżują pożałujesz, że mnie poznałeś. | niby_inny

Patrzyłem tylko jak odchodzi  jej cień łączył się z cieniami  które robiły osiedlowe bloki. Znikła po kilku sekundach z pola mojego widzenia  w uszach odbija mi się nadal jej delikatny  aksamitny głos  którym budziła mnie każdego ranka  przy którym zasypiałem każdej nocy  mogłem go nasłuchiwać godzinami  kiedy opowiadała mi o nowej sukience  czy parze butów  nie przeszkadzało mi to  w ogóle. Nawet trochę. Nawet przez chwilę nie pomyślałem  by jej przerwać  lubiłem kiedy mówiła do mnie. Jej głos uspokajał moje myśli  leczył. Kiedy wykrzyczała mi  jakim jestem skurwielem  że dla mnie piłka i barwy klubowe są ważniejsze  nie zaprzeczałem jej. Słuchałem jej pokornie  pozwoliłem odejść. Zawsze powtarzałem  że taka jest prawda  że klub jest najważniejszy  Ona zajmuje drugie miejsce   a tak naprawdę  zawsze było inaczej. Nie potrafiłem jej zatrzymać  bo zawsze zależało mi na jej szczęściu  a wiem  że ze mną nie była by. Nie jestem ideałem  ale łudziłem się  że dla niej nim byłem.   niby inny

niby_inny dodano: 26 stycznia 2013

Patrzyłem tylko jak odchodzi, jej cień łączył się z cieniami, które robiły osiedlowe bloki. Znikła po kilku sekundach z pola mojego widzenia, w uszach odbija mi się nadal jej delikatny, aksamitny głos, którym budziła mnie każdego ranka, przy którym zasypiałem każdej nocy, mogłem go nasłuchiwać godzinami, kiedy opowiadała mi o nowej sukience, czy parze butów, nie przeszkadzało mi to, w ogóle. Nawet trochę. Nawet przez chwilę nie pomyślałem, by jej przerwać, lubiłem kiedy mówiła do mnie. Jej głos uspokajał moje myśli, leczył. Kiedy wykrzyczała mi, jakim jestem skurwielem, że dla mnie piłka i barwy klubowe są ważniejsze, nie zaprzeczałem jej. Słuchałem jej pokornie, pozwoliłem odejść. Zawsze powtarzałem, że taka jest prawda, że klub jest najważniejszy, Ona zajmuje drugie miejsce - a tak naprawdę, zawsze było inaczej. Nie potrafiłem jej zatrzymać, bo zawsze zależało mi na jej szczęściu, a wiem, że ze mną nie była by. Nie jestem ideałem, ale łudziłem się, że dla niej nim byłem. | niby_inny

Powiedział mi  że nie jestem już dzieckiem i nie powinnam się tak wstydzić więc  zostałam na noc  z gorącym ciałem i mieszanką w głowie  z szeroko otwartymi oczami  byliśmy w ciszy i czułam się jakbym była na miejscu zbrodni  ale On był taki  taki fascynujący i te piguły  to wszystko  niepotrzebnie  chciałam podnieś to wszystko i zacząć jeszcze raz  chciałam wrócić do domu ale On tam był i patrzył.

ekstaaza dodano: 26 stycznia 2013

Powiedział mi, że nie jestem już dzieckiem i nie powinnam się tak wstydzić więc, zostałam na noc, z gorącym ciałem i mieszanką w głowie, z szeroko otwartymi oczami, byliśmy w ciszy i czułam się jakbym była na miejscu zbrodni, ale On był taki, taki fascynujący i te piguły, to wszystko, niepotrzebnie, chciałam podnieś to wszystko i zacząć jeszcze raz, chciałam wrócić do domu ale On tam był i patrzył.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć