 |
|
Nie szukaj szczęścia w gwiazdach cudzego nieba, kiedy własne wisi Ci nad głową..
|
|
 |
|
Jaki dzień w moim szyciu był najpiękniejszy? To nie był dzień, to była noc...
|
|
 |
|
Nie myślcie o szczęściu. Jeżeli przyjdzie, zrobi wam niespodziankę, jeśli nie przyjdzie, nie zrobi wam zawodu
|
|
 |
|
Ten szczęścia nie ma, komu w drewnianym kościele cegła na łeb spadnie
|
|
 |
|
To już rok... ["my też, będziemy tam, u Nieba Bram gdy przyjdzie nasz czas."]
|
|
 |
|
Slowem jak prostak uderzam Cie w twarz, nie jednym gestem niszcze co mam. W glebi serca jest mi wstyd, ale pragne Cie jak nigdy nikt! Wystarczysz mi, niczego nie chce wiecej, do konca reka w reke az do nieba bram. !
|
|
 |
|
I wanna draw something that means something to someone..
|
|
 |
|
"...na rogu znów ktoś kłócił się
nic nie wskazywało, że
tak zwyczajny dzień, przyniesie tak niezwyczajną śmierć,
zatrzyma tak młody jeszcze czas
choć był jednym z nas..."
|
|
 |
|
"Jednak ja wciąż wierzę w to,
że dobro silniejsze jest niż zło,
że Bóg chciał go zabrać właśnie dziś
by mógł już na wieki żyć..."
|
|
 |
|
Walczę sama ze sobą, tłumaczę sobie, że nie potrzebuję tego do szczęścia, że bez tego także potrafię uśmiechać się bez ograniczeń. Ciągle powtarzam sobie "dasz radę, odstaw to", ale za każdym razem prędzej czy później przegrywam kolejną bitwę, którą toczę niemal codziennie. Męczy mnie to, ta głupia myśl, że bez tej tabletki nie dam sobie rady. Wytworzyła tolerancję, sprawiła, że zawsze jest przy mnie. Dzięki niej czuję się inaczej, pod jej wpływem śmieję się i nie boję się ludzi. Za to boję się tego co ze mną robi, to jaką ma nade mną władzę. Przeraża mnie sama myśl, że bez niej będę inną gorszą osobą. Staram się walczyć, ale to pragnienie poczucia się lepiej zwycięża. / nutlla
|
|
 |
|
Teraz już dla Ciebie jest za późno o 12 łez, bo gdybyś nawet cofnął czas, 12 kropel dzieli nas..
|
|
 |
|
Mam kłódkę na ustach. Nie potrafię jej otworzyć. Nie potrafię wypowiedzieć prostych słów, nie potrafię już otwierać ust. Owszem, czasem znajdują odwagę, może mają dość ciszy, ale to tylko moment, ułamek sekundy, w której wypowiedziane są wesołe słowa, lecz nie szczere, a między nimi kryje się zagadka, oddająca ich prawdziwy sens. Nikt nie umie rozszyfrować kodu, bo każdy słyszy to co chce słyszeć. Mówiąc jestem szczęśliwa, wcale nie znaczy, że właśnie taka jestem. Uśmiecham się, ale to nie znaczy że czuję w sobie radość. Jestem pełna przeciwieństw i zdarza mi się nie rozumieć samej siebie. Jestem pełna emocji, których ludzie nie widzieli. Nie pokazuję łez, smutku, nie mówię do kogoś och, jak mi źle. Ukrywam ból, skrywam go głęboko w sercu i nie dopuszczam, by ktoś zburzył mur za którym uwięzione są prawdziwe.Choć czasem tak bardzo chciałabym, aby ktoś wziął młotek lub cokolwiek i z całą siłą zniszczył mur, pozwalając, żeby cały ten chaos uciekł, a w moim sercu zapanował spokój./ nutlla
|
|
|
|