Nie sztuką jest zwyzywać wroga od najgorszych sukinsynów i dostać jeszcze za to kopa w łeb. Sztuką jest czajenie się w jego cieniu i ugryzienie dupy wtedy, kiedy sięga z uśmiechem po nie swoje szczęście.
Nie ważne czy jest słońce, nie ważne kiedy burza,wszystko można wyjaśnić i nie ma co się wkurzać
Ej, sobą bądź, trzymaj mój front, mów tylko prawdę i nigdy się nie zmieniaj, bo takiego ciebie pragnę.
Musisz to zrozumieć, że trzeba od siebie więcej dać,szukam w tobie wsparcia i twego głosu rozsądku
kiedy widzę cię znów rano jaram się jak na początku.