 |
|
czas goi rany ? . kto tak powiedział ? . na tym pieprzonym betonie wciąż leżą wspomnienia .
|
|
 |
|
z jednym większym krokiem mógłbym ciebie zabić , przecież do perfekcji nauczyliśmy już siebie ranić
|
|
 |
|
Jestem dziś tak samotny, że mógłbym sprzedawać łzy
Noce są teraz dłuższe, dłuższe dni
|
|
 |
|
nie połączył nas hajs to hajs nas nie podzieli !
|
|
 |
|
Siedziała na parapecie, trzymając w dłoniach kubek parującej herbaty. Już dawno minęła północ, a ona nadal nie mogła spać. Kiedy zamykała oczy ciągle Go widziała , jej serce zaczynało bić szybciej, a w głowie wirowało tysiące myśli. Jedna osoba wywołała tyle uczuć, nad którymi nie może zapanować. Chociaż była pewna, że już nigdy nikogo tak nie pokocha, myliła się. Tak bardzo się do niego przywiązała, że nie wyobraża sobie dnia bez Niego. Już nie ma odwrotu, on jest najważniejszym elementem jej życia, jest częścią jej serca.
|
|
 |
|
Moja twarz,
Tak samo jak twoja twarz ma blizny.
Piętno odciska czas, bezlitosny dla wszystkich.
Mentalne blizny, kontra sznyt na pół twarzy.
Ktoś dostał tulipanem, ktoś niesie matce kwiaty,
Ktoś pali matce znicz, bo ktoś był gotowy zabić,
Niekoniecznie musiał mieć to wypisane na twarzy.
Nie wszystko jest takie jak na pierwszy rzut oka,
Rzeczywistość weryfikuje kto jest dzieckiem Boga.
|
|
 |
|
Życie zmienia się w sekundę,
I lecą te obrazy, widzisz twarze smutne, pamiętasz te wesołe (co?),
|
|
|
|