 |
|
nienawidzę drobiazgów które spędzają sen z powiek, marzeń, które nie dają wytchnienia i ciszy, która zapada, gdy nie wiadomo co ze sobą zrobić.
|
|
 |
|
tak dużo nauki, tak mało wina
|
|
 |
|
staram się niczego nie żałować. iść naprzód, nie oglądając się za siebie. zapominać o starych ranach, nie dopuszczać do nowych. po prostu żyć.
|
|
 |
|
pachniesz fantastycznie, a całujesz jeszcze lepiej.
|
|
 |
|
szanuj miłość. ta prawdziwa trafia się niezwykle rzadko.
|
|
 |
|
Come on baby, let's ride. We can escape to the great sunshine.
|
|
 |
|
A morał tej historii mógłby być taki: mimo, że cukrowe, to jednak buraki.
|
|
 |
|
dobrze wiem, że czasem bardzo trudno mnie kochać, ale chyba łatwo zobaczyć miłość w moich oczach
|
|
 |
|
Naucz mnie kochać, bo posiadanie uczuć to wciąż zbyt mało, by umiejętnie zarządzać sercem. Naucz mnie oddychać, bo nabieranie powietrza to wciąż zbyt mało, by ożywić zmęczone ciało.
|
|
 |
|
Pan się tak ładnie uśmiecha, Pan tak ładnie patrzy, chcę Pana.
|
|
 |
|
Nie założę Ci nigdy w życiu żadnej obroży. Mężczyźni z obrożami na szyi i tak nie wracają do swoich kobiet. A ja chciałabym, żebyś wracał. Do mnie. Bądź wolnym kotem, ale budź się rano obok mnie.
|
|
 |
|
Idzie noc, jest coraz ciemniej i coraz mnie mniej.
|
|
|
|