 |
zabłądziłem wśród tych ulic, brudnych ulic, brudnych tak, że możesz brud przytulic. / Bonson
|
|
 |
pomyśl, pierwsze kroki, poczujesz ból upadku, przyzwyczaj sie bo będzie w chuj upadków. / Bonson
|
|
 |
biegnę przed siebie nieznaną mi drogą, nie wiem gdzie, po co i nie wiem dla kogo. / PIH
|
|
 |
-Zdrowie fajnych panów !
-ej stara nie gadaj,że nie pijemy?
|
|
 |
Mamusia mówiła że papierosy i alkohol uzależniają, ale o tobie nic nie wspominała, no!
|
|
 |
a oni oboje szaleństwem pijani tańczyli w blasku księżyca
|
|
 |
miłość? nie. ja wolę wódkę.
|
|
 |
Może to Ty i Ja.Może to MY za parę lat .♥
|
|
 |
miła,grzeczna dziewczynka,która nie przekracza pewnych reguł.tak Ci się zdawało,kiedy mnie zobaczyłeś po raz piewszy,czyż nie ?
|
|
 |
-Olu posprzątaj w pokoju. Dzisiaj przecież mają przyjść do ciebie koledzy.
-Mamo, moich przyjaciół naprawdę nie obchodzi to czy mam posprzątane w pokoju tylko czy jest coś do jedzenia ♥
|
|
 |
dla miłości, dupków, zdrad, płaczu i bólu
- kategoryczne nie!
|
|
 |
spójrz mi w oczy - powiedz co jest na zło lekiem. / Bonson
|
|
|
|