 |
|
‘ To wieczna niespodzianka w życiu nie ma nic na pewno ’
|
|
 |
|
dzięki, Tobie, i temu co mi zrobiłeś. lepiej poznałam, samą siebie. dowiedziałam, się nawet, że potrafię, jednocześnie, płakać, i udawać, że jestem, szczęśliwą.
|
|
 |
|
Młoda, szczeniacka miłość, skrępowane ruchy, zero swobody, a jednocześnie mnóstwo uczuć, których nie mieliśmy odwagi pokazać
|
|
 |
|
Głupim nazywa się człowiek,który mając kochającą go osobę,odrzuca ją.Robi to dlatego,bo myśli,że potrzebna jest mu wolnośc,która z biegiem czasu okaże się jego największym wrogiem.
|
|
 |
|
Cicho przyznaję, że najlepiej jest, gdy obok jesteś ty
|
|
 |
|
im więcej myślę, tym bardziej nie wiem, o co mi chodzi .
|
|
 |
|
co to miało być?
dziewczynko, to chyba nie było do Ciebie, coś Ci się w główce pomieszało, łoł...
... Przeżyłam szok intelektualny, zwątpiłam w ludzi...
|
|
 |
|
czasem dochodzimy do momentu, w którym robi się tak źle, ze można uczynić tylko jedno z dwojga- śmiać się, albo oszaleć.
|
|
 |
|
obiecałam sobie , że będę silna . przyjaciele wmawiali , że dam sobie radę . jasne , uśmiecham się , bo po co tłumaczyć każdemu brak humoru ? żegnając się ze znajomymi i zajmując miejsce w autobusie nareszcie można zdjąć maskę i przestać udawać chorobliwie szczęśliwą . zamykam oczy wsłuchując się w piosenkę lecącą w słuchawkach i powtarzam sobie .. - spokojnie , już nie musisz okłamywać wszystkich dookoła . w domu stać mnie tylko na zdjęcie butów , kurtki i położenie się na łóżku . wybucham niekontrolowanym płaczem. weź się w garść , słabeuszko . / ransiak
|
|
 |
|
Drogi Pamiętniku : jestem na łóżku w szpitalu. lekarz mówi, że będą mnie operować, i mogę tego nie przeżyć. potrzebuję nowego serca. potrzebuję również kogoś kto mógłby mnie wesprzeć w tych trudnych chwilach, ale mój chłopak jeszcze nie przyszedł. Drogi Pamiętniku : operacja skończona. doktorzy mówią, że wszystko wyszło zgodnie z planem, ale Jego jeszcze nie ma. Drogi Pamiętniku : minął już tydzień. wyszłam ze szpitala. wszystko ze mną w porządku. mój chłopak nadal nie przyszedł więc postanowiłam do Niego pójść. bardzo się tym przejmuję. Drogi Pamiętniku : byłam u Niego. waliłam w drzwi, ale nie było nikogo. weszłam do środka, drzwi były otwarte i na stole leżała kartka papieru : Kochanie, wybacz, że nie mogłem Cie wesprzeć w tych trudnych chwilach, a wiem, że tak tego potrzebowałaś. chciałem Ci zrobić prezent. moje serce już dla mnie nie bije, ale jestem szczęśliwy, że mogę Ci je dać. / bozycietofilm
|
|
|
|