 |
Chętnie zniknęłabym
Na miesiąc lub na rok
Rozdałabym to co mam
Bo powiedz co
Z tego mienia mam [...] U ciebie nie czuć
Żadnych żadnych żadnych
Ruchów tektonicznych
Z moich wad
Z moich wad składasz origami
Dajesz mi odpocząć
Nie muszę walić głową w mur/Mela Koteluk - Żurawie origami
|
|
 |
Skacz kochanie,
lecz tylko wtedy, kiedy ja
Będę blisko
nie uciekaj sam
I nie zatopi nas
pokusa ani strach
A jeśli zerwie dach
huraganowy wiatr
Lądu toń
ochroni dom/ Mela Koteluk - Fastrygi
|
|
 |
|
Po jakimś czasie spotykasz go i dociera do ciebie jak bardzo byłaś głupia, jak naiwnie wierzyłaś w niemożliwe, jak wiele musiałaś poświęcić by być tylko zauważoną. Widzisz go i uświadamiasz sobie jak wielkim błędem było go kochać, jak wiele przez to straciłaś i kim się stałaś. Rozmawiasz z nim i już wiesz, że się nie zmienił, że to nadal ten sam dzieciak, tylko o kilka lat starszy. Patrzysz mu w oczy i nie dostrzegasz w nich nic wartościowego, nic co mogłoby być warte uwagi, nic czym mógłby ci zaimponować. Uśmiechasz się, ale już wiesz, że jest inaczej. Serce nie wariuje na jego obecność, nogi nie uginają się, kiedy w powietrzu wyczuwalny jest jego zapach. Podajesz mu rękę i żegnasz się, i nie myślisz, kiedy znów będzie ci dane go spotkać, już nie czekasz na niego w tramwaju, nie wypatrujesz zza szyby autobusu jego sylwetki na ulicy, już nie chcesz. Było, minęło. [ yezoo ]
|
|
 |
Nie liczą się pieniądze, liczy się ciężka praca. Ile dajesz od siebie, tyle do Ciebie wraca.
|
|
 |
Czasami ludzie są zajęci i nie dostrzegają problemów ich bliskich. To dlatego niektórzy popełniają samobójstwa.
|
|
 |
I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja z moją miłością niech sobie będę głupi. / Edward Stachura
|
|
 |
Zakochana para, której nikt nie widział więcej. Został tylko napis "love forever" pod ich zdjęciam.
|
|
 |
Miłość może być przekleństwem jeśli obdarzymy nią nieodpowiednią osobę.
|
|
 |
|
Wróć, potrzebuję Cię tu, bo już od kilkunastu dni w moim życiu ciągle pada deszcz, i życie powoli zaczyna mi się rozmywać. Moje serce staję się słabe, niczym parasolka w czasie silnego wiatru. Wykręca się na wszystkie strony, pęka w pół i odłamki lecą ku dnie. Nie chcę tak. Proszę, posklejaj je. Tylko Ty potrafisz skleić je w całość. Naprawić tak, by więcej już się nie rozpadło, by żaden wiatr, ani deszcz nie zniszczyły go. Tylko Ty tak potrafisz. Proszę Cię, wróć. Podnieś mnie, bo nikt już nie potrafi, tylko w Tobie nadzieja, której w innych już dawno zabrakło. Podaj mi rękę, i wyciągnij z dna, na którym już prawie jestem. Nie mam siły, żeby sama się z niego podnieść, wierzę, że Tobie uda się mnie z niego wyciągnąć, zawsze Ci się to udawało, i nigdy nie rozumiałam i nie rozumiem dlaczego akurat Tobie, zawsze mnie to zastanawiało. Chyba masz w sobie coś takiego. Coś dzięki czemu stawałam się szczęśliwa.Coś przez co stałeś się dla mnie jak brat.I tylko Ty,potrafisz mi pomóc.Nikt więcej.
|
|
 |
Tak nic mi się nie podoba bez Ciebie.
|
|
 |
Wyluzuj, miej dystans do życia. Bądź inteligentny, ucz się. Jedz to, co lubisz, ćwicz, miej dobrą figurę. Bądź pięknym, śmiej się ze wszystkiego. Kochaj mocno i bądź wierny. Zacznij więcej marzyć, nie bój się - bądź szczęśliwy. Po prostu żyj. Tak wiele i niewiele.
|
|
|
|