 |
miliony razy powtarzał, że mu zależy. prosił, bym dała mu szansę. stałam, wpatrzona w Niego obojętnie. odmawiałam. za każdym razem słyszał ode mnie słowa: ' nie, daj sobie spokój'. walczył, długo. raniłam Go najmocniej jak tylko potrafiłam. bawiłam się Nim jak lalką. był na każde moje skinienie. dzisiaj Go nie ma. raz w życiu odpowiedziałam mu 'tak', na pytanie, które pamiętać będę do końca życia: 'nie mam z Nim szans?'. nie miał, absolutnie żadnych. dziś, przechodząc obok mnie, nie jest w stanie nawet uśmiechnąć się do mnie. a gdy od czasu do czasu odezwie się - zawsze czuję ten żal bijący od Niego, i mam świadomość, że postapiłam źle - ale była to pewnego rodzaju ochrona. chroniłam Go przed pocałunkami, w których wyobrażałabym sobie Jego jako kogoś innego. chroniłam Go przed dotykiem, przy którym ja czułabym całkiem inne ciało, i inną osobę. chroniłam Go przed całkowitym zniszczeniem - takim, przez które przeszłam ja. / veriolla
|
|
 |
Jeżeli ktoś sprawia, że się uśmiechasz to nie udawaj, że to nic nie znaczy.
|
|
 |
Jestem szczęściarą. Szczęsciarze mają lepiej, bo szczęśliwym się bywa, a szczęsciarzem się jest.
|
|
 |
Męskie dłonie to prawdziwy boski kunszt, z jednej strony są silne, twarde niczym skała, ale potrafią także być niezwykle delikatne, niosąc pieszczotę.
|
|
 |
Wargi mnie bolą z niepocałowania.
|
|
 |
Wszystko już było, oprócz NAS. // J. Żulczyk.
|
|
 |
Szczęście jest jak słońce. Czasem tylko trzeba poczekać na wschód.
|
|
 |
- dlaczego jeszcze nie śpisz ? - bo nie mam z kim.
|
|
 |
Nie jestem nerwowa, ja tylko żwawo i agresywnie reaguję na pieprzenie głupot.
|
|
 |
Jeśli ktoś nienawidzi Cię bez powodu, to daj skurwysynowi powód.
|
|
 |
nie chciałam wiele. potrzebowałam tylko prawdy. kilku minut szczerej rozmowy - bez zahamowań, sekretów, i odwracania wzroku. czy to tak wiele prosić Cię o prawdę, po tych wszystkich nieprzespanych, i poświęconych Ci nocach? po każdej rozmowie, i każdym zrozumieniu? czy na prawdę nie zasługuję na szczerość? na kilka zdań wyjaśnień? czy na prawdę tak mało znaczyłam, by traktować mnie jak przedmiot - odstawić na bok, bo akurat teraz nie jest potrzebny?! / veriolla
|
|
|
|