 |
|
Wszystko co było.
Schowałam głęboko w sobie.
Szczęście.
Łzy.
Smutek.
Ciebie.
Tamten Czas.
Już nigdy się nie powtórzy.
Zgasiłeś światło.
|
|
 |
|
"Wytrę sobie łzy pieniędzmi i jakoś będę żył dalej" - Conor McGregor zapytany o hejterów :)
|
|
 |
|
"Spalam się, jakbym trenował przed piekłem..." ..
|
|
 |
|
...ja do dzisiaj leczę jeszcze po Tobie sny...
|
|
 |
|
Kobieta odchodzi powoli, bardzo powoli, bardzo. Rozważa, myśli o dzieciach, o utraconych marzeniach, nadziei, rozpacza, ale jak podejmie decyzję to już nie ma tego mężczyzny w żadnej komórce jej ciała. No chyba, że w d.... ,a on nie może wyjść z szoku i zdziwienia, że opuściła takiego księcia!" P.Smaszcz-Kurzajewska
|
|
 |
|
jestem desperatką. z brakiem jakiejkolwiek racjonalności. budzę się w środku nocy i biorąc szklankę mineralnej do dłoni pałętam się po całym domu z nadzieją, że w końcu zgubię Cię gdzieś po drodze. otwieram okno mojego pokoju na oścież nie zważając na deszcz. siadam na parapecie, zachłystując się chłodnym powietrzem. wpatruję się w księżyc, który jest równie beznamiętny jak Twoje źrenice na mój widok. wychylam się za okno. czuję jak wiatr lekko podwiewa moje włosy, a deszcz delikatnie uderza o moje powieki. świat z takiej wysokości w środku nocy, wygląda niezwykle. zapomnę tak jak obiecałam. pozbędę się podświadomości w której gościsz na stałe. poddaję się. z miłością nie wygram. kochałam Cię. dotrzymuję obietnicy. zapominam.' - przeczytał z trudnością rozmazane literki atramentu na kawałku papieru, leżącym na owym parapecie. znajdując ją ówcześnie martwą na chodniku przed jej własnym domem. sąsiedzi zeznali, że spadała z okna krzycząc jego imię.
|
|
 |
|
kocham to rozkoszne drżenie mojego ciała, kiedy widzę go po raz pierwszy od tak dawna. powiedziałabym co wtedy czuję, ale takich rzeczy nie mówi się na głos.
|
|
 |
|
wracając tutaj i czytając samą siebie, budzę każde wspomnienie jak niedźwiedzia z zimowego snu. i pomyśleć, że gdybym czytała to samo rok czy dwa wcześniej nie posiadałabym się z przeszywającego mnie bólu. natomiast dziś się uśmiecham na te same wspomnienia. z czasem łagodnieją, są wybrakowane. zostają wyłącznie jako te dobre. nie, czas nie leczy ran, ale pozwala zapomnieć o bólu. i przy okazji nasuwa się jeszcze jeden wniosek. dobre rzeczy w życiu zaczynają nas spotykać dopiero wtedy, gdy nabierzemy dystansu do tych złych.
|
|
 |
|
...przez ostatnią minutę myślałem o Tobie trzydzieści razy. Sekundę myślałem, a drugą sekundę odpoczywałem. No tak mniej więcej.
Ale jak się tak zastanowię, to chyba mam jakiś problem z liczeniem, bo chodzisz mi po głowie bez przerwy...
|
|
 |
|
Gdzie mnie słyszysz, gdzie mnie słyszysz teraz
Czy słyszysz mnie w sobie?
|
|
 |
|
~Mało kogo znam słabiej niż siebie..
|
|
|
|