 |
|
Mam już tego dość, wkurwia mnie ten świat, w którym tak mało do podziału jest szczęścia / Brahu
|
|
 |
|
Wariaty w szerokich spodniach opanowali bloki / Rynio
|
|
 |
|
Tam gdzie betonowe klocki spokojne upojne nocki są ! / Starszy
|
|
 |
|
ramię w ramię, do przodu mimo losu przeciwności.
|
|
 |
|
mam zapaść, lekarz mnie pyta co ćpałem, skurwiel nie wierzy, że serce można zatrzymać żalem
|
|
 |
|
no to wypierdalam, skoro mnie tam nie chcą.
|
|
 |
|
tyle powodów, które pchają nas do przodu i tyle samo epizodów niewartych zachodu
|
|
 |
|
jesteś jak moje przeznaczenie, przyszłość zależy od Ciebie.
|
|
 |
|
i niech kierunku nie wyznacza Ci horyzont, bo tak naprawdę iść dokądkolwiek to iść donikąd.
|
|
 |
|
ciekawe co nam jeszcze zostało ? chciałbym zebrać to wszystko w całość, nie chcę żałować, pierdole żałość.
|
|
 |
|
i niech kropla szczerości zmyje wszystkie brudy.
|
|
|
|